Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Punkt pomocy stworzył Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Firmy z Białorusi mogą skorzystać z szeregu usług – pakietu informacji, który pozwala przedsiębiorcom przejść krok po kroku przez proces rejestracji działalności gospodarczej, a także wyjaśnia, jak pozyskać talent, czyli np. łódzkich absolwentów.

Punkt zapewnia także doradztwo w procesie ekspansji gospodarczej, ułatwia pozyskiwanie kontaktów i lokalnych partnerów biznesowych oraz kontakt z odpowiednimi organami państwowymi, które pomagają Białorusinom i Białorusinkom. – Mamy nadzieję, że ten pakiet działań, który oferujemy, pozwoli na takie miękkie lądowanie dla białoruskich przedsiębiorców w Polsce – mówi Kamila Sotomska, wicedyrektorka działu legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Na razie sektor IT

Białoruskie firmy ze względu na utrudnienia na Białorusi częściowo przenoszą swoje działania do innych państw. Program pomocy w Łodzi obejmuje na razie sektor IT. – Jest to bardzo silna kompetencja Łodzi, a firmy IT na Białorusi bardzo często mają międzynarodowy i globalny wymiar – mówi Marcin Nowacki, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Z pomocy skorzystały już trzy firmy, a ok. 30 podjęło kontakt z ZPP. Ich nazwy nie są ujawniane ze względu na to, że wciąż prowadzą swoją działalność częściowo na terenie Białorusi. Jeżeli jednak zmieni się panująca tam sytuacja, ZPP ma możliwość pomocy w całkowitej relokacji, z którą wiąże się przeprowadzenie nie tylko samej firmy, ale też pracowników z rodzinami.

Wielokulturowość w genach Łodzi

– Kiedy ci ludzie poznają nasze miasto, naszą kulturę, gdy my umożliwimy im naukę języka polskiego, zaprosimy ich do łódzkich instytucji kultury, to będzie z pożytkiem dla wszystkich, nie tylko dla nowych mieszkańców, ale też dla krajowej gospodarki, ponieważ my z tymi firmami zyskujemy pewnego rodzaju technologie – mówi Adam Brzostowski, dyrektor Biura Rozwoju Gospodarczego i Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Łodzi.

Języka polskiego obcokrajowcy mogą się uczyć w Łodzi w bibliotece przy ul. Gdańskiej 8.

– Do wszystkich Białorusinek i Białorusinów – zwraca się prezydent Hanna Zdanowska. – Jeżeli macie problemy u siebie, to wierzcie mi, że Łódź jest miastem otwartym, przyjaznym, gdzie będziecie mieli dobre warunki do życia. Wielokulturowość Łodzi jest w naszych genach.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.