Zalety - tylko pół godziny od Łodzi i mnóstwo atrakcji, nie tylko na wodzie. Wady? Nie znalazłem. Na wakacje 2022 polecamy zalew Mrożyczka w Głownie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Więcej zdjęć >>> po kliknięciu w główną fotografię.

Do przyjazdu nad zalew Mrożyczka od kilku lat namawiał mnie kolega, który przeprowadził się do Głowna z Łodzi. Mieszkał na Teofilowie, a pracuje na Widzewie. Codziennie rano przebijał się przez miasto. Miał dość. Sprzedali z żoną mieszkanie i kupili nowe właśnie w Głownie, tuż obok zalewu.

Teraz do pracy jedzie autostradą i wschodnią obwodnicą Łodzi, zjeżdża z niej 5 minut od miejsca pracy. Bez korków, w pół godziny. - Potem powrót do domu. Cisza, spokój. A ja idę na ryby, które uwielbiam łowić - opowiadał mi kilka razy.

Wakacje 2021. Jedziemy do Głowna

Ja o przeprowadzce nie myślę, ale w gorący weekend zabrałem rodzinę i pojechaliśmy zobaczyć, co Rafał tak chwali. Na miejscu rzeczywiście byliśmy w niecałe pół godziny, chociaż wybraliśmy inną drogę niż on - z centrum Łodzi ulicą Strykowską. Cały czas do przodu: mijamy Stryków, Bratoszewice i wjeżdżamy do Głowna, prosto nad zalew. Widać go z głównej drogi, bo ta rozdziela zbiornik na dwie części. Po lewej czekają nas atrakcje. Samochód można zostawić na bezpłatnym parkingu.

Zalew Mrożyczka w Głownie
Zalew Mrożyczka w Głownie  Bartłomiej Derdzikowski/AG Gazeta

Od razu widać zadbaną plażę z boiskami do siatkówki plażowej i do beach soccera. I pierwszy plac zabaw - w kształcie pirackiej łodzi. Jest też pomost, a raczej małe molo. Później przystań, ławki, miejsca do odpoczynku i pikniku. I kolejny plac zabaw, już większy, m.in. z tyrolką. Jest też osobny park linowy.

W budowie są dwie prywatne restauracje, ale już teraz można zjeść lody.

Pizzerie i restauracje są zresztą bardzo niedaleko zalewu oraz po drugiej stronie, o czym za chwilę.

Niestety na kąpielisku wisiała czerwona flaga (sinice), więc nie można było się wykąpać, ale można było za to popływać rowerami wodnymi. Do wyboru samochody albo łabędzie. Dla chętnych są też żaglówki i możliwość wyrobienia patentu żeglarskiego. Po półgodzinie na wodzie obok nas pływało już chyba pięć żaglówek z dzieciakami na pokładzie.

Wszystkie informacje na temat atrakcji nad zalewem znajdziecie tutaj.

Zalew Mrożyczka w Głownie. Atrakcje po obu stronach

Zalew Mrożyczka to ponad 30-hektarowy zbiornik zasilany wodami rzeki Mrogi. Piasek na plaży pochodzi ze śródlądowych wydm, które są naturalnym bogactwem Głowna.

Zalew podzielony jest nie tylko przez drogę, ale ta lewa część też dzieli się na dwie. Po jednej stronie są wspomniane wyżej atrakcje, po drugiej jest chyba jeszcze ciekawiej. Tam mieści się Central Wake Park, czyli ośrodek z wyciągami do uprawiania wakeboardingu (dla zaawansowanych i amatorów). Pisząc najprościej - wskakuje się na deskę i płynie, trzymając się liny podpiętej do wyciągu. Są też przeszkody, więc można sobie poskakać.

Wakacje 2021. Zalew Mrożyczka w Głownie
Wakacje 2021. Zalew Mrożyczka w Głownie  Bartłomiej Derdzikowski/AG Gazeta

Rafał opowiadał, że to najnowocześniejszy taki ośrodek w Polsce, a dzięki położeniu w centrum kraju przyjeżdżają tu fani wakeboardingu z całej Polski. Widziałem zresztą kampery na parkingu. Można też wynająć nowoczesne domki letniskowe. Wygląda na to, że można pojechać do Głowna na wakacje.

Oprócz tego plac zabaw na wodzie, siłownia na powietrzu, skatepark, plac zabaw i restauracja. Wszystkie informacje znajdziecie na stronie Central Wake Parku.

Jeśli nie macie pomysłu, gdzie wybrać się na kilka godzin w ciepły dzień, to śmiało jedźcie nad zalew Mrożyczka. Poleca już nie tylko Rafał. Ja też.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Zalew w Głównie jest piękny, ale ja mieszkam w Łodzi i chciałbym mieć taki w Łodzi. Kiedyś miał być na Charzewie, 220ha, no ale w dobie ochrony rzecznych dolin chyba możemy o nim zapomnieć. Ale skoro nie można wybudować jeziora, może niech miasto zacznie budować na rzeczkach stawy, po 1-3ha. Są jeszcze nieużytki nad Olechówką, Nerem, stawy na Jasieniu można zrewitalizować, w tym jeden powiększyć do historycznych rozmiarów. Każdy płat wody w mieście jest na wagę złota.
    @chultai_11
    Kiedyś były plany zalewu w Konstantynowie na Nerze. Czy są aktualne?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @mapek
    Nie sądzę. W Łodzi jest tylko niedokończona renaturyzacja Sokołówki. Brakuje jednego dużego zbiornika na granicy Łodzi i Zgierza oraz zmeandrowania rzeki. Na Nerze w Łodzi nie ma już miejsca na nic dużego, no chyba że ktoś poświęci dolinę Neru na południe od lotniska jak to było w planach. Stawu Stefańskiego raczej się już nie powiększy, można kombinować z jakimiś wcięciami-zatokami przy ujściu Gadki, i powiększeniu stawu-osadnika w górę rzeki, ale to już na siłę. Stawy Jana są nie do ruszenia. Staw na Młynku nie do ruszenia, można było zalać łąkę pomiędzy Młynkiem i Stawem Tomaszowska, no ale po tym jak pozwolono stawiać domy w korycie rzeki... Poniżej Młynka są jeszcze nieużytki pomiędzy Jędrzejowską a Zygmunta, no ale raczej nic z tego nie będzie. A Jasień.... no cóż, glinianek przy Pomorskiej raczej nie odtworzą. Później nie ma co gadać aż do Parku Widzewskiego. Poniżej jest Park nad Jasieniem, tu można zmeandrować koryto na odcinku 100 metrów i powiększyć staw w kierunku tego co było przed 1960r. Można jeszcze po chamsku odebrać ludziom działki poniżej stawu i na tym terenie stworzyć kolejny staw w kierunku Rydza lub tylko zmeandrować Jasień. Stoi tam Młyn Wójtowski, można dodatkowo kombinować z jakimiś rekonstrukcjami i muzeum. Staw Przędzalniana nie do ruszenia, poniżej niego nie ma co gadać. Tak by się w skrócie prezentowała zlewnia Neru na terenie Łodzi. Zlewnia Bzury wygląda znacznie lepiej, ale to niech napisze najwyżej ktoś z północy Łodzi.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @chultai_11
    A czy wiadomo co dalej z renaturyzacją Sokołówki? Pamiętam, że były plany UMŁ, ale projekt przepadł w Urzędzie Marszałkowskim. Ponadto wizja miasta była istotnie różna od tego czego oczekiwali ekolodzy.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Serio?! "nie widzę wad" i woda nienadająca się do kąpieli?!
    W upalny dzień jedziesz nad wodę, żeby się smażyć na rowerku wodnym, bez możliwości wejście do wody?!
    A super wyciąg nad tą samą wodą z założeniem, że chyba nikt się nie zamoczy, bo przecież sinice.
    Proszę nie koloryzować. Darmowy parking? Pod warunkiem, że pojawisz się rano, inaczej parkowanie na dziko na poboczu lub trawie.
    Oczekuję rzetelnych informacji, a nie subiektywnej pseudo reklamy.
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    Ciekawe ile ta reklama kosztowała i kto przygarnął parę złotych
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    To ten koło cmentarza, gdzie woda śmierdzi trupem? Przyjemnego wypoczynku życzę
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    To jeszcze poproszę o opis jak tam dojechać bez samochodu - wiem że to nie będzie pół godziny, ale mam nadzieję że jakiś dojazd komunikacją publiczną istnieje?
    @Piotr Rybiński
    pkp z fabrycznej do Głowna jeździ, później krótki spacerek i jesteś
    już oceniałe(a)ś
    1
    0