Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pani Daniela zapewnia, że w DPS nr 3 w Łodzi jest jej bardzo dobrze. Drobna, energiczna starsza pani poprawia włosy, jest trochę speszona. Nie pamięta, jak długo mieszka w domu pomocy społecznej. Ma problemy z pamięcią.

Nie przypomina sobie, czy w ubiegłym roku sama napisała list do Mikołaja. Pamięta za to, że poprosiła o krem, bo zawsze bardzo o siebie dbała, a krem dla eleganckiej kobiety to podstawa. W tym roku też nie wymyśli lepszego marzenia i napisze, że pod choinką chciałaby znaleźć kolejne opakowanie kremu. Pewnie będzie jeszcze kawa i słodycze. W ubiegłym roku paczka była spora. - To miło, że ktoś o człowieku pomyślał - wzdycha seniorka. 

W DPS-ach marzenia są skromne, często niewypowiedziane

A wszystko dzięki akcji Paczka od Mikołaja i pasjonatom, którzy postanowili zebrać prezenty i dostarczyć paczki do podopiecznych łódzkich DPS-ów. - Nasi podopieczni nie mają wielkich pragnień. A najważniejsze, że ktoś okazał im uwagę, bo często to ludzie, którzy nie mają rodzin i doceniają, że mogą się poczuć ważni - mówi Dorota Marcinkowska, dyrektorka domu pomocy. 

Paczka od Mikołaja - dla podopiecznych DPSPaczka od Mikołaja - dla podopiecznych DPS Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Nie wszyscy mieszkańcy łódzkich DPS-ów są w stanie pisać listy. Niektórzy dyktują swoje marzenia, a opiekunowie je spisują. Często pod listem jest tylko niezgrabny podpis nadawcy. - Są i tacy, którzy nawet mówić nie mogą, a mamy takich podopiecznych na oddziale osób leżących. Dla nich to my prosimy Mikołaja o środki do pielęgnacji albo nową piżamę - mówi Gabriela Kubiak, pielęgniarka z DPS nr 3. 

Paczka od Mikołaja - dla podopiecznych DPSPaczka od Mikołaja - dla podopiecznych DPS Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

A wszystko zaczęło się w ubiegłym roku w DPS przy ul. Rudzkiej w Łodzi, gdzie mieszka 95 przewlekle chorych seniorów. Terapeutka zaproponowała przed Bożym Narodzeniem, żeby mieszkańcy napisali, o jakim prezencie marzą. Te listy wzruszyły ją do łez. - Ludzie marzą o wielkich rzeczach, chcemy ciągle więcej, piękniej i lepiej. A ci nasi seniorzy, niektórzy tak ciężko doświadczeni przez los, tak chorzy, że nawet po nosie nie mogą się sami podrapać, marzą o rzeczach tak prostych - mówiła. 

Bo seniorzy pisali, że marzą o skarpetkach, a pachnącym mydełku albo paczce kawy. Terapeutka postanowiła, że świat musi zobaczyć te listy. I wrzuciła je na Facebooka. Przez jeden weekend wpis ze zdjęciami wyświetliło blisko 800 tysięcy osób! A do DPS-u posypała się lawina dobra i propozycje spełnienia marzeń seniorów. Pomysł podchwyciła grupa łódzkich społeczników i postanowiła rozszerzyć go na inne DPS-y w Łodzi. W ubiegłym roku udało się przygotować i dostarczyć podopiecznym 1700 paczek. W tym roku plan jest taki, żeby paczek było co najmniej 1800. 

Wciąż jest sporo do zrobienia przed Świętami

Jakie marzenia mają seniorzy? Pani Teresa prosi o poduszkę i rozpinany sweter. Pani Józefie przydałby się dres i dezodorant, pani Danucie - dwa podkoszulki i ciepłe getry, pani Maria prosi o dres, słodyczce i dezodorant.

- Nawet jeśli ktoś prosi o jedną drobną rzecz, staramy się wzbogacić paczkę w uniwersalne produkty, takie jak kawa, herbata czy słodycze. To przecież Święta

- mówi Anna Kacprowska, jedna z organizatorek akcji. 

Organizatorzy zachęcają wszystkich, aby włączyli się do akcji i i pomagali spełniać marzenia. Można to robić na Facebooku, na profilu List do Mikołaja z DPS-u, gdzie zamieszczane są kolejne listy. Można wybrać konkretny i w komentarzu zaznaczyć, że przygotowuje się paczkę dla wybranej osoby. Można też wspomóc zbiórkę publiczną, a z zebranych pieniędzy zostaną kupione prezenty dla tych seniorów, których nikt nie wybrał, i do uniwersalnych paczek, dla osób, które listów nie napiszą (tu link do zbiórki).

- W tej chwili mamy w magazynie ponad 250 gotowych paczek i dużo produktów, z których będziemy komponować kolejne - mówi Robert Pawlak, jeden z organizatorów akcji.

W tym roku jest aż 10 punktów zbiórki paczek i produktów do paczek - do akcji przyłączają się filie bibliotek, jest także biuro podróży, sklep i rada osiedla.  

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.