Praca w Łodzi. Główne przeszkody na drodze do tego, aby Łódź dogoniła gospodarczo inne największe miasta w Polsce, to zbyt mała liczba absolwentów uczelni wyższych i wciąż nie dość dobra opinia o mieście w reszcie kraju - to główne wnioski z debaty "Gazety Wyborczej". Jednocześnie Łódź jest coraz lepszym miejscem do robienia kariery i może się pochwalić przykładami owocnej współpracy biznesu z lokalnymi uczelniami.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W grudniu 2021 roku stopa bezrobocia w Łodzi wyniosła 5,8 proc. (w regionie - 5,6 proc.), podczas gdy w grudniu 2019 - przed pandemią COVID-19 - w Łodzi odsetek bezrobotnych wynosił tylko 4,7 proc. Czy i kiedy bezrobocie w Łodzi wróci do stanu sprzed pandemii? - brzmiało jedno z pierwszych pytań, które padły na debacie łódzkiego oddziału "Gazety Wyborczej", zatytułowanej "Łodzią do kariery: rynek pracy, kształcenie, biznes".

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'
08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'  Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Pomoc dla bezrobotnych w Łodzi. Czy dla wszystkich?

Jako pierwszy zabrał głos Kamil Jeziorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi, który zwrócił uwagę na dwie istotne kwestie: po pierwsze, na strukturę wieku, która sprawia, że dla rozwoju miasta i regionu kluczowa staje się aktywizacja zawodowa emerytów, a po drugie (choć nieco później), na konieczność tzw. reintegracji zawodowej łodzian powracających (lub rozważających powrót) z emigracji. Jednocześnie dla dyrektora łódzkiego WUP-u w przypadku programów pomocy bezrobotnym rażąca jest stosunkowo niewielka uwaga, jaką do niedawna poświęcano bezrobotnym w wieku 30-44 lat - a więc jeszcze w wieku produkcyjnym. To jednak w najbliższej przyszłości ma się zmienić.

- Spośród ok. 60 tys. bezrobotnych w województwie łódzkim połowa to kobiety, natomiast struktura tego bezrobocia jest niezmiernie istotna. 30 proc. osób bezrobotnych w województwie to osoby w wieku od 30 do 44 lat. To jest moim zdaniem pokłosie tego, że programy europejskie były skierowane albo do ludzi poniżej trzydziestego roku życia, albo 50+. Była więc pewna dziura w tych programach - mówił Jeziorski, opisując następnie zmiany, jakie na łódzkim rynku pracy zaszły w wyniku pandemii COVID-19: - Podczas pandemii o 8 proc. przybyło osób długotrwale bezrobotnych. To osoby, które w rejestrach bezrobotnych znajdują się dłużej niż 12 miesięcy. I jest im bardzo trudno pomóc. Dobrą informacją jest to, że w nowej perspektywie unijnej, w ramach programu "włączenie społeczne", te środki [dla wszystkich grup wiekowych] będą na tym samym poziomie. To jest bardzo dobra informacja, ponieważ te pieniądze będziemy mogli przeznaczyć na to, żeby te osoby przywrócić do rynku pracy.

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'
08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'  Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Praca w Łodzi. Niedobór pracowników zwłaszcza w logistyce

Wyższy niż w wielu innych głównych miastach i regionach Polski odsetek bezrobotnych bynajmniej nie oznacza, że pracodawcom łatwiej znaleźć pracowników i że na wszystkich czeka praca w Łodzi. Z innych miast niektórych pracowników sprowadzała do Łodzi firma Axalta, która w otworzyła tu centrum usług wspólnych. - Stale poszukujemy pracowników, którzy są wykwalifikowani i mają dość unikatowe zdolności, jak np. znajomość szwedzkiego i czeskiego - mówiła Małgorzata Gawrońska, liderka łódzkiego CUW Axalty.

Z problemami rekrutacyjnymi stale boryka się też branża logistyczna, a więc - obok branży nowoczesnych usług dla biznesu i produkcji AGD - jeden z głównych obszarów rozwoju gospodarczego Łodzi.

- Z pracownikami jest problem. Logistyka to jest gałąź gospodarki, która zawsze bardzo szybko musi reagować. Może dziś mało kto już to pamięta, ale pandemia w Polsce zaczęła się niedługo przed świętami wielkanocnymi. Pojawił się nagły przestój na rynku i nikt tak naprawdę nie wiedział, czy to jest efekt świąt, czy efekt pandemii. Był to moment ogromnej niepewności, więc przygotowaliśmy różne plany, od optymistycznych do najbardziej pesymistycznych. Ale faktem jest, że po tym okresie niepewności logistyka bardzo poszła w górę. Rośliśmy 25 proc. rok do roku. To ogromny wzrost. Ale pojawił się problem w postaci niedoboru pracowników. Nie mówimy tu tylko o pracownikach magazynowych, których kiedyś mogliśmy pozyskiwać z dnia na dzień. Teraz ten proces się wydłuża. I to zarówno w przypadku pracowników magazynowych, jak i technicznych czy biurowych - mówił Jakub Mikołajczyk, dyrektor łódzkiego Oddziału Rohlig Suus Logistics SA i członek Związku Pracodawców "LODZistics" - Logistyczna Sieć Biznesowa Polski Centralnej.

Mikołajczyk dodał, że przed problemem w postaci braków kadrowych logistyka i nowoczesny przemysł broni się poprzez "optymalizację procesów". Co to w praktyce oznacza? - Patrzymy, co możemy zrobić szybciej tą samą liczbą osób - odpowiada Mikołajczyk. Pomimo "optymalizacji" - a więc zmniejszania liczby personelu niezbędnego przy poszczególnych czynnościach - nowych pracowników cały czas jednak potrzeba, ponieważ branża się rozrasta.

Mierząc się z niedoborami odpowiednio wykwalifikowanych kadr, pracodawcy kierują oczekiwania w stronę łódzkich uczelni (z zastrzeżeniem, że przyszłych pracowników zawsze trzeba nauczyć wewnętrznych procedur) oraz w stronę lokalnych władz. Od tych ostatnich oczekują przede wszystkim utrzymywania w Łodzi dobrego klimatu do inwestowania.

Adam Pustelnik: "Łódź jest produktem trudnym"

Jaki pomysł na dalszy rozwój miasta zaprezentował Urząd Miasta Łodzi?

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'
08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'  Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

- Łódź, jako miasto, jest produktem trudnym - przyznał na wstępie Adam Pustelnik, wiceprezydent Łodzi, a następnie rozwinął myśl: - To nie jest Warszawa, Londyn czy ta kategoria miast, które rozwijają się samoczynnie na zasadzie kuli śniegowej. I nie wiem, czy kiedykolwiek osiągnie tego rodzaju komfort. Polska, wbrew pozorom, jest krajem dość mocno stolicocentrycznym. Są bardzo mocne ośrodki regionalne jak Łódź, Kraków, Wrocław, Trójmiasto itd., ale jeśli spojrzymy na kwatery główne korporacji, to gdzie są? W Warszawie. [...] Siłą rzeczy to inaczej pozycjonuje ośrodki regionalne, do których zalicza się Łódź. Natomiast moja teza jest taka, że to niekoniecznie źle. To, co jest kluczowe - i to jest ćwiczenie, w trakcie którego jesteśmy jako Łódź - to jest zdanie sobie sprawy ze swoich mocnych i słabych stron i odpowiednie spozycjonowanie produktu, jakim jest miasto. Bo miasto dla inwestorów jest swego rodzaju produktem, a pozyskiwanie inwestorów jest rodzajem sprzedaży.

Moim zdaniem Łódź, jeśli chodzi o potencjał rynku i głębokość tego rynku, spokojnie może doszlusować do Wrocławia, a patrząc w liczbach bezwzględnych, jest ośrodkiem bardzo podobnym do Poznania

- mówił wiceprezydent Pustelnik, przypominając, że w Łodzi w korporacjach już pracuje ok. 30 tys. osób.

W jaki sposób z biznesem współpracują łódzkie uczelnie? Na debacie "Wyborczej" zapytaliśmy o to przedstawicieli Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Łódzkiej.

Uniwersytet Medyczny w Łodzi, Uniwersytet Łódzki i Politechnika Łódzka współpracują z biznesem

Paweł Zawieja, zastępca kanclerza ds. organizacji i rozwoju Uniwersytetu Medycznego w Łodzi: -  Kluczowe są dla nas partnerstwa strategiczne. W EIT Health mamy projekt Skycare, realizowany z takimi partnerami jak Philips i Karolinska Institutet. Jego celem jest powołanie pierwszego w Europie wirtualnego szpitala. Mamy też projekt VR Neck, który zakłada badanie schorzeń kręgosłupa z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości i sztucznej inteligencji. Możemy się też pochwalić wdrożeniami przeprowadzonymi w ramach naszej uczelni. Oczywiście to nie są projekty o przełomowym znaczeniu dla świata, ale i tak jest się czym pochwalić: z zakresu implantologii kilka zespołów medycznych w Łodzi stosuje nasze implanty np. twarzoczaszki. Prowadzimy współpracę zarówno w regionie łódzkim, jak i na arenie europejskiej czy światowej.

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'
08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'  Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Prof. Mariusz Sokołowicz, prodziekan ds. kształcenia Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego: - Poza współpracą na linii uniwersytet-pracodawcy dużym sukcesem uniwersytetu jest program zainicjowany na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym o nazwie "EkSoc Startup", ponieważ tak naprawdę robi ze studentów przedsiębiorców. Co istotnej, on by nie powstał i nie byłby realizowany, gdyby nie wieloletnie doświadczenia Rady Biznesu, w której skład wchodzą przedstawiciele wielu przedsiębiorstw, którzy wprost zrzucają się na nagrody dla studentów, a w trakcie konkursu są dla nich mentorami. Pomagają im stworzyć koncepcję biznesową, która ma realne szanse na wdrożenie w przyszłości.

Prof. Łukasz Kaczmarek, prodziekan ds. rozwoju na Wydziale Mechanicznym Politechniki Łódzkiej: - Dobrym przykładem jest współpraca Politechniki Łódzkiej z klastrem ICT, bo to jest okno na branżę IT nie tylko w Polsce, ale i na świecie. W wyniku wspólnej debaty nad tym, co należy zrobić na potrzeby branży informatycznej, uruchomiliśmy kierunek "Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe". To pokazuje, że wspólnie można wypracować coś nowego, co na przełomie dwóch, czterech lat będzie miało efekty w postaci wykwalifikowanej kadry naukowej. Współpraca z klastrem ICT pozwala też w pewnym stopniu zaplanować rozwój branży IT we wszystkich obszarach, w których jest ona obecna: od medycyny przez biotechnologię poprzez wszystkie firmy mechaniczne czy produkcyjne. Dlatego, że kwestia uczenia maszyn, inteligentnych rozwiązań czy nawet projektowania autonomicznego transportu to jest to, na czym będzie się opierał świat w najbliższych kilku latach.

Jest za mało informatyków. A czeka na nich praca w Łodzi. Podobnie jak na energetyków

Przedstawicielem klastra ICT Polska Centralna na debacie "Wyborczej" był Marek Walczak, przewodniczący jego Zespołu Zadaniowego ds. Kształcenia. Nie ukrywał, że również tej branży doskwiera niedobór specjalistów, których z jednej strony jest na rynku za mało, a z drugiej strony o tych, którzy są, Łódź musi konkurować z innymi miastami nie tylko w Polsce, lecz także w Europie. Zwłaszcza dotyczy to wspomnianych przez prof. Kaczmarka z PŁ specjalistów od sztucznej inteligencji. Według raportu fundacji Digital Poland o stanie polskiego AI [sztuczna inteligencja - red.] w 2021 roku w Łodzi pracuje tylko 3 procent w skali kraju. Problemy, jak w wielu innych przypadkach, nasiliła pandemia COVID-19, upowszechniając model pracy, w ramach którego pracownik nie musi już mieszkać w tym samym mieście, w którym pracuje, ponieważ nie musi codziennie być w biurze. Współpraca klastra ICT (w ramach którego wchodzi około 30 firm) z łódzkimi uczelniami kształcącymi informatyków obfituje jednak w przykłady konstruktywnych form współpracy.

- Przykłady tych form współpracy to np. hospitacje zajęć. Wybrane przez siebie przedmioty uczelnie proponują firmom do hospitacji. Przedstawiciel firmy może iść na zajęcia i ocenić prowadzenie, prowadzącego i tematykę, może swobodnie porozmawiać ze studentami, a potem powstaje z tego protokół. Z powodzeniem prowadzimy hospitacje już od kilku lat. Ostatnio uruchomiliśmy też współpracę przy pracach dyplomowych. Poszczególne firmy mają możliwość wybrania tematów, które są dla nich interesujące, a to otwiera możliwość współpracy z przyszłymi absolwentami. Natomiast obecnie próbujemy wdrożyć mechanizm rekomendacji przedmiotów przez firmy, dzięki któremu firmy z klastra mogłyby oficjalnie rekomendować przedmiot jako zgodny z jej potrzebami. To jest bardzo konkretna informacja dla studentów, którą mogą się oni kierować przy wyborze ścieżki kształcenia - mówił Walczak.

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'
08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'  Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Ze szkołami (nie tylko wyższymi) współpracuje również firma Veolia. Operator łódzkich elektrociepłowni, stojący u progu wyzwań związanych z transformacją energetyczną: - Rynek pracy jest dzisiaj pełen wyzwań również dla energetyki. Dbając o obecne i przyszłe kadry, które będą realizować projekty i inwestycje w ramach transformacji ekologicznej sektora, Veolia współpracuje również z Zespołem Szkół Politechnicznych, gdzie patronujemy dwóm profilom kształcenia: technik elektryk i technik energetyk. W ramach tej współpracy fundujemy stypendia dla uczniów, organizujemy im praktyki zawodowe, dofinansowujemy i organizujemy pracownie, a nasi pracownicy angażują się w zajęcia praktyczne. Po okresie kształcenia zatrudniamy absolwentów klas patronackich i dokładamy wszelkich starań, aby zgłaszającym się do nas młodym ludziom dać szerokie możliwości zdobycia pierwszych doświadczeń zawodowych - wylicza Robert Warchoł, dyrektor ds. komunikacji w firmie Veolia.

Praca w Łodzi. BPO wciąż potrzebuje biur

Dla Łodzi cały czas kluczowy jest też dalszy rozwój BPO. Tomasz Leśniewski, dyrektor łódzkiego Centrum Usług Wspólnych firmy Clariant, zwraca uwagę, że kondycji tej branży w mieście nie należy mierzyć tylko liczbą centrów w mieście (która jest niższa niż w innych największych polskich miastach), ale także intensywnością ich rozwoju.

- Branża rośnie sukcesywnie od 2003 roku i właściwie w każdym roku obserwujemy wzrost całego sektora o 10 proc. - mówi dyrektor Leśniewski i dodaje: - Pamiętajmy, że jeszcze dziesięć lat temu w centrach BPO w Łodzi zarabiało się 30 proc. mniej niż w centrach w Warszawie. Dzisiaj jest to, załóżmy, 9 proc. Poza tym w Łodzi, wiele osób to potwierdzi, zwyczajnie lepiej się żyje niż w Warszawie.

Rzeczywiście, pośrednio potwierdza to też dyrektor Gawrońska z Axalty: - Mamy pracowników, którzy już przenieśli się do Łodzi z Poznania czy Warszawy i też są bardzo zadowoleni. Nie są to menedżerowie, ale atmosfera łódzka bardzo im odpowiada i myślę, że zwiążą się z Łodzią na długo.

Jaka jest jednak potencjalna ścieżka kariery dla pracownika korporacyjnego, który chciałby pracować w Łodzi? Czy prędzej czy później i tak nie stanie on przed perspektywą transferu do Warszawy? - Wydaje mi się, że stawiając sprawę w ten sposób, źle postrzegamy karierę. Kariera to jest nie tylko zostanie w pewnym momencie życia menedżerem. Pamiętajmy, że dziś w Centrach Usług Wspólnych osoby będące specjalistami w swojej dziedzinie są tak samo dobrze wynagradzane jak menedżerowie. Poza tym, choćby jeśli chodzi o perspektywę wyjazdu za granicę w celu rozwoju kariery, to taka skłonność wśród pracowników jest już o wiele mniejsza, niż była jeszcze kilka lat temu - odpowiada dyrektor Leśniewski.

Istotnym elementem krajobrazu gospodarczego miasta są również biura. Nowoczesnej przestrzeni biurowej mamy w Łodzi ok. 600 tys. mkw. Z powodu pandemii wiele z nich świeci pustkami, ale Anna Celichowska, dyrektor ds. komercjalizacji w spółce Virako, jest przekonana, że biznes nie przestanie potrzebować biur, ponieważ bez stałej siedziby trudno jest zbudować poczucie więzi pracowników z pracodawcą. Na podstawie swoich doświadczeń z inwestorami Celichowska wskazuje jednak dwie główne przeszkody rozwojowe dla Łodzi.

- Pierwszy element [do poprawienia] jest stricte związany z uczelniami. Biznes idzie tam, gdzie są ludzie, którzy mogą daną pracę wykonywać. Natomiast jak patrzymy na statystyki, a te statystyki są szeroko prezentowane każdemu inwestorami wchodzącemu do Łodzi, to niestety nie wygląda to najlepiej. Poczynając od liczby uczelni wyższych, których w województwie łódzkim mamy [tylko] 23. Za tym idzie liczba studentów, których w Łodzi mamy niecałe 70 tys., gdy we Wrocławiu czy Poznaniu jest to ponad 100 tys. Czyli luka wynosi około 40 tys. To jest ogromna liczba i każdy inwestor będzie na to patrzył - mówiła Celichowska, przechodząc do następnej słabości Łodzi: - Druga rzecz to ogólne postrzeganie miasta i jego atrakcyjności - stwierdza Celichowska, przyznając, że to ostatnie się w Polsce zmienia, choć być może zbyt wolno.

.
.  .

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Temat rzeka, ja bym poruszył wątek poboczny, mianowicie duma z tego skąd się jest. Ja na przykład jestem wnukiem ślusarza z Polmatex Majed (tam gdzie aktualnie mieści się m.in. TomTom i Varitex). Drugi dziadek pracował w Gazowni Łódzkiej. Moja babcia pracował w Stomilu Łódź, druga zajmowała się tylko domem. Rodzice już z wykształceniem uniwersyteckim. Ja mam odczucie, że tę tożsamość robotniczą stara się w Łodzi zamieść pod dywan, a wg mnie warto pielęgnować pamięć o niej i na tym (też) budować dumę z naszej lokalnej ojczyzny. Bo to przełożyłoby się na związanie z miastem. Aktualnie tego w dalszym ciągu brakuje. Łódź jest świetna, ale jako przystanek na drodze do innych miast i regionów świata. Przyjeżdżają studenci, kończą studia i i tak w dużej mierze jadą dalej albo wracają do siebie. Zawsze tak było oczywiście, ale może czas choć spróbować to zmienić?

    Forza Łódź!!!
    @mikro_klik
    Wiesz ja jestem pra,pra.... mieszczan łódzkich co najmniej od początku XVIIIw, a chłopów spod Kamieńska od XVIIw. Generalnie od pewnego momentu korzeń całkowicie łódzki, oczywiście od pewnego momentu "umiastowiony" do końca i wykształcony. Pracowali w najlepszych łódzkich fabrykach. Czy jestem dumny? No jestem mocno dumny, bo wiem że mój pradziad deptał po Starym Rynku kilkaset lat temu. Mało, wiem tak na 90% gdzie stał jego dom i zastanawiam się jak wtedy żył. Czy to mnie wiąże z Łodzią? Tak, wiąże, od urodzenia, od grubo ponad 40 lat. Ale żyjąc dzisiaj w XXIw. w Łodzi, oczekiwałbym jednak trochę lepszej oferty w zakresie zarówno pracy jak i infrastruktury szeroko pojętej - drogi, chodniki, zieleń i co jest dla mnie ważne czysta woda, rzeczki, stawy - tego mi brakuje najbardziej, bo wiem jak kiedyś to wyglądało i jak to zostało zniszczone. Naprawdę chciałbym również żeby siedziba mojej firmy od A do Z była w Łodzi, a nie w jakiejś tam Warszawie. No ale jak pan Pustelnik zauważył korporacje lokują się w Warszawie. Szczęśliwie jest mi dane podatki płacić w Łodzi. Ale na koniec masz rację, Forza Łódź, bo dlaczego nie. Tylko żeby jeszcze ci z UMŁ podobne hasło mieli nad głowami...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @3stuLetniŁodziak
    Gratuluję takich dalekich łódzkich korzeni. Moje są znacznie krótsze, choć rodzinnie wszyscy gdzieś tu wokół tej Łodzi się plątali. Infrastruktura - tak! Renaturyzacja rzek - oczywiście (wiem, że często o tym piszesz i o Jasieniu). Na Pustelniku psów bym nie wieszał. Mimo wszystko wydaje się, że mu zależy. Co do reszty UMŁ to nie jestem tego wcale taki pewien. Generalnie bardzo życzyłbym sobie zorganizować debatę o rozwoju Łodzi między naszymi forumowymi dyskutantami. Czasem się okładamy bez litości, a przecież sam fakt pisania tutaj świadczy o tym, że nam na Łodzi ZALEŻY.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @mikro_klik
    Wszyscy moi kontrahenci i klienci w Polsce wiedzą, że jestem Łodzianinem w piątym pokoleniu, który mówi o tym z dumą. Jeden z nich (ze Szczecina) zadzwonił do mnie przedwczoraj z prośbą, czy mógłbym go na wiosnę oprowadzić po Łodzi, bo tak ciekawie mu zawsze o niej opowiadam.

    Co do "nie dość dobrej opinii o mieście w reszcie kraju", to zauważyłem że najgorzej wypowiadają się o niej sami Łodzianie, zwłaszcza ci pracujący w Warszawie...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @rtrwt
    Ech to ja w ósmym pokoleniu, pogrzeb dobrze w księgach metrykalnych :-) A co do Warszawy, no bo tam to jest "wielki świat", a tutaj generalnie jest zadupie. Musiałem tam pracować przez dość długi czas, więc trochę tamtejsze klimaty znam. Jak tylko mogłem, uciekłem z powrotem do Łodzi. Dlatego bardzo bym chciał, żeby również w Łodzi były siedziby firm, a nie tylko jakieś przedstawicielstwa czy oddziały. Bo prawda jest taka, że byłoby to zwyczajnie z korzyścią dla pracowników, a i dla miasta jakiś tam splendor.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @3stuLetniŁodziak
    Ech w 9 nawet jak dobrze policzyłem.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @3stuLetniŁodziak
    Gratuluję :)

    "Dlatego bardzo bym chciał, żeby również w Łodzi były siedziby firm, a nie tylko jakieś przedstawicielstwa czy oddziały."

    Dodałbym do tego jeszcze urzędy centralne. W rozwiniętych, cywilizowanych państwach tak jest, że nie wszystkie znajdują się koniecznie w stolicy.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @rtrwt
    "Dodałbym do tego jeszcze urzędy centralne" O to to! Vide Niemcy na przykład.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Recepta na sukces:
    1. Zieleń
    2. Tereny rekreacyjne
    3. Centrum pełne skwerów zieleni i fontann
    4. Ład przestrzenny
    5. Czystość
    6. Ulice bez dziur
    7. Sprawna komunikacja miejska
    8. Czyste powietrze

    I będzie ludzi w brod i nowych firm
    @premie-nam-sie-naleza
    Zapomniałeś dodać:
    - kwietne łąki
    - sady
    - plantacje
    - łany zbóż
    - pastwiska
    - bagna i mokradła
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    @potp
    Ale to już mamy, więc o co ci chodzi?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @premie-nam-sie-naleza
    PISUCHU WON!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Teraz najbardziej poszkodowani będą bezrobotni 45-50. Dziura 30-50 się zawęzi, ale nie zniknie.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    W tym mieście nie istnieje pojęcie bezrobocia, to że do Łodzi ściągają firmy szukające taniej siły roboczej? No cóż, tak nam władze miejskie zrobiły.
    Blaszaki - montownie, tanie IT i outsourcing - czyli gracze rynkowi którzy wyjadą z Łodzi jeśli gdziekolwiek indziej na świecie będą mieli o 10$ taniej. Więc Łódź zwalnia z podatków, sprzedaje tereny po "promocyjnych cenach" i zapewnia tanią siłę roboczą.
    @(?'?-'?)?
    Co proponujesz w zamian?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0