Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W grudniu 2021 roku stopa bezrobocia w Łodzi wyniosła 5,8 proc. (w regionie - 5,6 proc.), podczas gdy w grudniu 2019 - przed pandemią COVID-19 - w Łodzi odsetek bezrobotnych wynosił tylko 4,7 proc. Czy i kiedy bezrobocie w Łodzi wróci do stanu sprzed pandemii? - brzmiało jedno z pierwszych pytań, które padły na debacie łódzkiego oddziału "Gazety Wyborczej", zatytułowanej "Łodzią do kariery: rynek pracy, kształcenie, biznes".

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza' Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Pomoc dla bezrobotnych w Łodzi. Czy dla wszystkich?

Jako pierwszy zabrał głos Kamil Jeziorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi, który zwrócił uwagę na dwie istotne kwestie: po pierwsze, na strukturę wieku, która sprawia, że dla rozwoju miasta i regionu kluczowa staje się aktywizacja zawodowa emerytów, a po drugie (choć nieco później), na konieczność tzw. reintegracji zawodowej łodzian powracających (lub rozważających powrót) z emigracji. Jednocześnie dla dyrektora łódzkiego WUP-u w przypadku programów pomocy bezrobotnym rażąca jest stosunkowo niewielka uwaga, jaką do niedawna poświęcano bezrobotnym w wieku 30-44 lat - a więc jeszcze w wieku produkcyjnym. To jednak w najbliższej przyszłości ma się zmienić.

- Spośród ok. 60 tys. bezrobotnych w województwie łódzkim połowa to kobiety, natomiast struktura tego bezrobocia jest niezmiernie istotna. 30 proc. osób bezrobotnych w województwie to osoby w wieku od 30 do 44 lat. To jest moim zdaniem pokłosie tego, że programy europejskie były skierowane albo do ludzi poniżej trzydziestego roku życia, albo 50+. Była więc pewna dziura w tych programach - mówił Jeziorski, opisując następnie zmiany, jakie na łódzkim rynku pracy zaszły w wyniku pandemii COVID-19: - Podczas pandemii o 8 proc. przybyło osób długotrwale bezrobotnych. To osoby, które w rejestrach bezrobotnych znajdują się dłużej niż 12 miesięcy. I jest im bardzo trudno pomóc. Dobrą informacją jest to, że w nowej perspektywie unijnej, w ramach programu "włączenie społeczne", te środki [dla wszystkich grup wiekowych] będą na tym samym poziomie. To jest bardzo dobra informacja, ponieważ te pieniądze będziemy mogli przeznaczyć na to, żeby te osoby przywrócić do rynku pracy.

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza' Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Praca w Łodzi. Niedobór pracowników zwłaszcza w logistyce

Wyższy niż w wielu innych głównych miastach i regionach Polski odsetek bezrobotnych bynajmniej nie oznacza, że pracodawcom łatwiej znaleźć pracowników i że na wszystkich czeka praca w Łodzi. Z innych miast niektórych pracowników sprowadzała do Łodzi firma Axalta, która w otworzyła tu centrum usług wspólnych. - Stale poszukujemy pracowników, którzy są wykwalifikowani i mają dość unikatowe zdolności, jak np. znajomość szwedzkiego i czeskiego - mówiła Małgorzata Gawrońska, liderka łódzkiego CUW Axalty.

Z problemami rekrutacyjnymi stale boryka się też branża logistyczna, a więc - obok branży nowoczesnych usług dla biznesu i produkcji AGD - jeden z głównych obszarów rozwoju gospodarczego Łodzi.

- Z pracownikami jest problem. Logistyka to jest gałąź gospodarki, która zawsze bardzo szybko musi reagować. Może dziś mało kto już to pamięta, ale pandemia w Polsce zaczęła się niedługo przed świętami wielkanocnymi. Pojawił się nagły przestój na rynku i nikt tak naprawdę nie wiedział, czy to jest efekt świąt, czy efekt pandemii. Był to moment ogromnej niepewności, więc przygotowaliśmy różne plany, od optymistycznych do najbardziej pesymistycznych. Ale faktem jest, że po tym okresie niepewności logistyka bardzo poszła w górę. Rośliśmy 25 proc. rok do roku. To ogromny wzrost. Ale pojawił się problem w postaci niedoboru pracowników. Nie mówimy tu tylko o pracownikach magazynowych, których kiedyś mogliśmy pozyskiwać z dnia na dzień. Teraz ten proces się wydłuża. I to zarówno w przypadku pracowników magazynowych, jak i technicznych czy biurowych - mówił Jakub Mikołajczyk, dyrektor łódzkiego Oddziału Rohlig Suus Logistics SA i członek Związku Pracodawców "LODZistics" - Logistyczna Sieć Biznesowa Polski Centralnej.

Mikołajczyk dodał, że przed problemem w postaci braków kadrowych logistyka i nowoczesny przemysł broni się poprzez "optymalizację procesów". Co to w praktyce oznacza? - Patrzymy, co możemy zrobić szybciej tą samą liczbą osób - odpowiada Mikołajczyk. Pomimo "optymalizacji" - a więc zmniejszania liczby personelu niezbędnego przy poszczególnych czynnościach - nowych pracowników cały czas jednak potrzeba, ponieważ branża się rozrasta.

Mierząc się z niedoborami odpowiednio wykwalifikowanych kadr, pracodawcy kierują oczekiwania w stronę łódzkich uczelni (z zastrzeżeniem, że przyszłych pracowników zawsze trzeba nauczyć wewnętrznych procedur) oraz w stronę lokalnych władz. Od tych ostatnich oczekują przede wszystkim utrzymywania w Łodzi dobrego klimatu do inwestowania.

Adam Pustelnik: "Łódź jest produktem trudnym"

Jaki pomysł na dalszy rozwój miasta zaprezentował Urząd Miasta Łodzi?

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza' Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

- Łódź, jako miasto, jest produktem trudnym - przyznał na wstępie Adam Pustelnik, wiceprezydent Łodzi, a następnie rozwinął myśl: - To nie jest Warszawa, Londyn czy ta kategoria miast, które rozwijają się samoczynnie na zasadzie kuli śniegowej. I nie wiem, czy kiedykolwiek osiągnie tego rodzaju komfort. Polska, wbrew pozorom, jest krajem dość mocno stolicocentrycznym. Są bardzo mocne ośrodki regionalne jak Łódź, Kraków, Wrocław, Trójmiasto itd., ale jeśli spojrzymy na kwatery główne korporacji, to gdzie są? W Warszawie. [...] Siłą rzeczy to inaczej pozycjonuje ośrodki regionalne, do których zalicza się Łódź. Natomiast moja teza jest taka, że to niekoniecznie źle. To, co jest kluczowe - i to jest ćwiczenie, w trakcie którego jesteśmy jako Łódź - to jest zdanie sobie sprawy ze swoich mocnych i słabych stron i odpowiednie spozycjonowanie produktu, jakim jest miasto. Bo miasto dla inwestorów jest swego rodzaju produktem, a pozyskiwanie inwestorów jest rodzajem sprzedaży.

Moim zdaniem Łódź, jeśli chodzi o potencjał rynku i głębokość tego rynku, spokojnie może doszlusować do Wrocławia, a patrząc w liczbach bezwzględnych, jest ośrodkiem bardzo podobnym do Poznania

- mówił wiceprezydent Pustelnik, przypominając, że w Łodzi w korporacjach już pracuje ok. 30 tys. osób.

W jaki sposób z biznesem współpracują łódzkie uczelnie? Na debacie "Wyborczej" zapytaliśmy o to przedstawicieli Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Łódzkiej.

Uniwersytet Medyczny w Łodzi, Uniwersytet Łódzki i Politechnika Łódzka współpracują z biznesem

Paweł Zawieja, zastępca kanclerza ds. organizacji i rozwoju Uniwersytetu Medycznego w Łodzi: -  Kluczowe są dla nas partnerstwa strategiczne. W EIT Health mamy projekt Skycare, realizowany z takimi partnerami jak Philips i Karolinska Institutet. Jego celem jest powołanie pierwszego w Europie wirtualnego szpitala. Mamy też projekt VR Neck, który zakłada badanie schorzeń kręgosłupa z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości i sztucznej inteligencji. Możemy się też pochwalić wdrożeniami przeprowadzonymi w ramach naszej uczelni. Oczywiście to nie są projekty o przełomowym znaczeniu dla świata, ale i tak jest się czym pochwalić: z zakresu implantologii kilka zespołów medycznych w Łodzi stosuje nasze implanty np. twarzoczaszki. Prowadzimy współpracę zarówno w regionie łódzkim, jak i na arenie europejskiej czy światowej.

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza' Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Prof. Mariusz Sokołowicz, prodziekan ds. kształcenia Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego: - Poza współpracą na linii uniwersytet-pracodawcy dużym sukcesem uniwersytetu jest program zainicjowany na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym o nazwie "EkSoc Startup", ponieważ tak naprawdę robi ze studentów przedsiębiorców. Co istotnej, on by nie powstał i nie byłby realizowany, gdyby nie wieloletnie doświadczenia Rady Biznesu, w której skład wchodzą przedstawiciele wielu przedsiębiorstw, którzy wprost zrzucają się na nagrody dla studentów, a w trakcie konkursu są dla nich mentorami. Pomagają im stworzyć koncepcję biznesową, która ma realne szanse na wdrożenie w przyszłości.

Prof. Łukasz Kaczmarek, prodziekan ds. rozwoju na Wydziale Mechanicznym Politechniki Łódzkiej: - Dobrym przykładem jest współpraca Politechniki Łódzkiej z klastrem ICT, bo to jest okno na branżę IT nie tylko w Polsce, ale i na świecie. W wyniku wspólnej debaty nad tym, co należy zrobić na potrzeby branży informatycznej, uruchomiliśmy kierunek "Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe". To pokazuje, że wspólnie można wypracować coś nowego, co na przełomie dwóch, czterech lat będzie miało efekty w postaci wykwalifikowanej kadry naukowej. Współpraca z klastrem ICT pozwala też w pewnym stopniu zaplanować rozwój branży IT we wszystkich obszarach, w których jest ona obecna: od medycyny przez biotechnologię poprzez wszystkie firmy mechaniczne czy produkcyjne. Dlatego, że kwestia uczenia maszyn, inteligentnych rozwiązań czy nawet projektowania autonomicznego transportu to jest to, na czym będzie się opierał świat w najbliższych kilku latach.

Jest za mało informatyków. A czeka na nich praca w Łodzi. Podobnie jak na energetyków

Przedstawicielem klastra ICT Polska Centralna na debacie "Wyborczej" był Marek Walczak, przewodniczący jego Zespołu Zadaniowego ds. Kształcenia. Nie ukrywał, że również tej branży doskwiera niedobór specjalistów, których z jednej strony jest na rynku za mało, a z drugiej strony o tych, którzy są, Łódź musi konkurować z innymi miastami nie tylko w Polsce, lecz także w Europie. Zwłaszcza dotyczy to wspomnianych przez prof. Kaczmarka z PŁ specjalistów od sztucznej inteligencji. Według raportu fundacji Digital Poland o stanie polskiego AI [sztuczna inteligencja - red.] w 2021 roku w Łodzi pracuje tylko 3 procent w skali kraju. Problemy, jak w wielu innych przypadkach, nasiliła pandemia COVID-19, upowszechniając model pracy, w ramach którego pracownik nie musi już mieszkać w tym samym mieście, w którym pracuje, ponieważ nie musi codziennie być w biurze. Współpraca klastra ICT (w ramach którego wchodzi około 30 firm) z łódzkimi uczelniami kształcącymi informatyków obfituje jednak w przykłady konstruktywnych form współpracy.

- Przykłady tych form współpracy to np. hospitacje zajęć. Wybrane przez siebie przedmioty uczelnie proponują firmom do hospitacji. Przedstawiciel firmy może iść na zajęcia i ocenić prowadzenie, prowadzącego i tematykę, może swobodnie porozmawiać ze studentami, a potem powstaje z tego protokół. Z powodzeniem prowadzimy hospitacje już od kilku lat. Ostatnio uruchomiliśmy też współpracę przy pracach dyplomowych. Poszczególne firmy mają możliwość wybrania tematów, które są dla nich interesujące, a to otwiera możliwość współpracy z przyszłymi absolwentami. Natomiast obecnie próbujemy wdrożyć mechanizm rekomendacji przedmiotów przez firmy, dzięki któremu firmy z klastra mogłyby oficjalnie rekomendować przedmiot jako zgodny z jej potrzebami. To jest bardzo konkretna informacja dla studentów, którą mogą się oni kierować przy wyborze ścieżki kształcenia - mówił Walczak.

08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza'08.02.2022, Łódź. Debata na temat rynku pracy w Łodzi, która zorganizowała 'Gazeta Wyborcza' Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Ze szkołami (nie tylko wyższymi) współpracuje również firma Veolia. Operator łódzkich elektrociepłowni, stojący u progu wyzwań związanych z transformacją energetyczną: - Rynek pracy jest dzisiaj pełen wyzwań również dla energetyki. Dbając o obecne i przyszłe kadry, które będą realizować projekty i inwestycje w ramach transformacji ekologicznej sektora, Veolia współpracuje również z Zespołem Szkół Politechnicznych, gdzie patronujemy dwóm profilom kształcenia: technik elektryk i technik energetyk. W ramach tej współpracy fundujemy stypendia dla uczniów, organizujemy im praktyki zawodowe, dofinansowujemy i organizujemy pracownie, a nasi pracownicy angażują się w zajęcia praktyczne. Po okresie kształcenia zatrudniamy absolwentów klas patronackich i dokładamy wszelkich starań, aby zgłaszającym się do nas młodym ludziom dać szerokie możliwości zdobycia pierwszych doświadczeń zawodowych - wylicza Robert Warchoł, dyrektor ds. komunikacji w firmie Veolia.

Praca w Łodzi. BPO wciąż potrzebuje biur

Dla Łodzi cały czas kluczowy jest też dalszy rozwój BPO. Tomasz Leśniewski, dyrektor łódzkiego Centrum Usług Wspólnych firmy Clariant, zwraca uwagę, że kondycji tej branży w mieście nie należy mierzyć tylko liczbą centrów w mieście (która jest niższa niż w innych największych polskich miastach), ale także intensywnością ich rozwoju.

- Branża rośnie sukcesywnie od 2003 roku i właściwie w każdym roku obserwujemy wzrost całego sektora o 10 proc. - mówi dyrektor Leśniewski i dodaje: - Pamiętajmy, że jeszcze dziesięć lat temu w centrach BPO w Łodzi zarabiało się 30 proc. mniej niż w centrach w Warszawie. Dzisiaj jest to, załóżmy, 9 proc. Poza tym w Łodzi, wiele osób to potwierdzi, zwyczajnie lepiej się żyje niż w Warszawie.

Rzeczywiście, pośrednio potwierdza to też dyrektor Gawrońska z Axalty: - Mamy pracowników, którzy już przenieśli się do Łodzi z Poznania czy Warszawy i też są bardzo zadowoleni. Nie są to menedżerowie, ale atmosfera łódzka bardzo im odpowiada i myślę, że zwiążą się z Łodzią na długo.

Jaka jest jednak potencjalna ścieżka kariery dla pracownika korporacyjnego, który chciałby pracować w Łodzi? Czy prędzej czy później i tak nie stanie on przed perspektywą transferu do Warszawy? - Wydaje mi się, że stawiając sprawę w ten sposób, źle postrzegamy karierę. Kariera to jest nie tylko zostanie w pewnym momencie życia menedżerem. Pamiętajmy, że dziś w Centrach Usług Wspólnych osoby będące specjalistami w swojej dziedzinie są tak samo dobrze wynagradzane jak menedżerowie. Poza tym, choćby jeśli chodzi o perspektywę wyjazdu za granicę w celu rozwoju kariery, to taka skłonność wśród pracowników jest już o wiele mniejsza, niż była jeszcze kilka lat temu - odpowiada dyrektor Leśniewski.

Istotnym elementem krajobrazu gospodarczego miasta są również biura. Nowoczesnej przestrzeni biurowej mamy w Łodzi ok. 600 tys. mkw. Z powodu pandemii wiele z nich świeci pustkami, ale Anna Celichowska, dyrektor ds. komercjalizacji w spółce Virako, jest przekonana, że biznes nie przestanie potrzebować biur, ponieważ bez stałej siedziby trudno jest zbudować poczucie więzi pracowników z pracodawcą. Na podstawie swoich doświadczeń z inwestorami Celichowska wskazuje jednak dwie główne przeszkody rozwojowe dla Łodzi.

- Pierwszy element [do poprawienia] jest stricte związany z uczelniami. Biznes idzie tam, gdzie są ludzie, którzy mogą daną pracę wykonywać. Natomiast jak patrzymy na statystyki, a te statystyki są szeroko prezentowane każdemu inwestorami wchodzącemu do Łodzi, to niestety nie wygląda to najlepiej. Poczynając od liczby uczelni wyższych, których w województwie łódzkim mamy [tylko] 23. Za tym idzie liczba studentów, których w Łodzi mamy niecałe 70 tys., gdy we Wrocławiu czy Poznaniu jest to ponad 100 tys. Czyli luka wynosi około 40 tys. To jest ogromna liczba i każdy inwestor będzie na to patrzył - mówiła Celichowska, przechodząc do następnej słabości Łodzi: - Druga rzecz to ogólne postrzeganie miasta i jego atrakcyjności - stwierdza Celichowska, przyznając, że to ostatnie się w Polsce zmienia, choć być może zbyt wolno.

.. .

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.