- Trzeba pomóc. Dzięki temu zwiększają się szanse, że Siergiej znów spotka się z Natalią i Zlatą - mówią w Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gdy Zlata razem z mamą musiała uciekać z domu, z Ukrainy, przed wojną, nie miała jeszcze siedmiu lat. Swoje urodziny świętowała już w Łodzi. Były tort i sporo zdjęć (jedno załączamy, przedstawiciele Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata", którzy udostępnili fotografię, zasłonili twarz dziewczynki, aby chronić jej prywatność).

- Zlata to taka nasza złota dziewczynka: radosna, gotowa do zabawy i bardzo kontaktowa. Świetnie zaaklimatyzowała się w szkole -

opowiada Oksana Hałatyn-Burda z fundacji. - Wspieramy Zlatę i jej mamę, Natalię. 

Pomoc Ukrainie - to także kamizelka dla taty

Teraz to wsparcie jest szczególnie potrzebne."Zlata ma 7 lat i tatę na wojnie. Swoje siódme urodziny świętowała daleko od rodzinnego domu. Bo od miesiąca mieszka wraz z mamą Natalią i dalszą rodziną na łódzkim Olechowie" - napisała Oksana Hałatyn-Burda w mediach społecznościowych.

I wytłumaczyła, dlaczego pisze właśnie o Zlacie: - "Jej tata Siergiej został w Ukrainie i dzielnie walczy o wolność swojego ukochanego kraju. Ale dziś zadzwonił do swojej żony Natalii, by poprosić o wsparcie ze strony Polaków. Siergiej potrzebuje jednej konkretnej rzeczy. Kamizelki kuloodpornej. Bo swoją oddał 18-latkowi, który właśnie dołączył do jego oddziału. Szykują się teraz na być może jedno z większych starć wojennych – pod Donbasem. Bez kamizelki szanse na przeżycie tej bitwy będą dużo mniejsze".

- O sprawie dowiedzieliśmy się od Natalii, która zaraz po rozmowie z mężem złapała za telefon i zadzwoniła właśnie do nas. Chodzi o to, aby pomóc w zdobyciu kamizelki kuloodpornej dla Siergieja. To tyle, co żona może w tej chwili dla niego zrobić - mówi Hałatyn-Burda. - Dzięki temu zwiększają się szanse, że Siergiej znów spotka się z Natalią i Zlatą. 

Natalia jest podopieczną Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata" i Stowarzyszenia "Społecznie Zaangażowani". Doświadczyła już w Polsce ogromu wsparcia ze strony wielu ludzi dobrej woli. Teraz prosi o wyciągnięcie pomocnej dłoni do walczącego na wojnie męża. 

"Gdy tylko uzbiera się kwota potrzebna na zakup kamizelki, dostarczymy ją do granicy, skąd odbierze ją rodzina Siergieja i mu ją przekaże. Sprawmy, by tata Zlatki mógł wyjść z tej walki cały i zdrowy" - piszą organizatorzy zbiórki. Bo na kamizelkę dla Sierigieja zbierane są pieniądze. ( tu link do zbiórki ). 

Wszystko wskazuje, że tata Zlaty dostanie kamizelkę szybko - potrzeba 6 tys. złotych, a w ciągu jednego dnia udało się zebrać ponad 4 tys. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem