Na koncie jest już ponad 6 tys. zł. Uda się spełnić pragnienie siedmioletniej Zlaty i kupić dla jej ojca kamizelkę kuloodporną. Dzięki temu jest większa szansa, że ci dwoje znów się spotkają.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po dwóch dniach organizatorzy zbiórki ogłaszają sukces. - To wspaniała sprawa. W krótkim czasie, dzięki wspaniałym ludziom, zebraliśmy kwotę, która pozwoliła kupić kamizelkę kuloodporną dla Siergieja - mówi Oksana Hałatyn-Burda z Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata". 

Pomoc Ukrainie. Zbiórka dla taty Zlaty

Siergiej to zawodowy żołnierz. Jego córka, siedmioletnia Zlata, razem z mamą Natalią uciekły przed wojną w Ukrainie i zamieszkały w Łodzi. Są podopiecznymi Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata". To właśnie do fundacji zadzwoniła pani Natalia po rozmowie telefonicznej, jaką przeprowadziła ze swoim mężem w minioną niedzielę. Prosiła o pomoc.

Bo Siergiej opowiedział jej, że oddał swoją kamizelkę kuloodporną 18-letniemu chłopakowi, który dołączył do jego oddziału. A oddział szykuje się do starcia pod Donbasem.

- I Siergiej, i Natalia wiedzą, że bez kamizelki szanse żołnierza na przeżycie są dużo niższe - mówi Oksana Hałatyn-Burda. - To może niewiele, może za mało. Ale w tej chwili to było jedyne, co możemy zrobić: zapewnić Siergiejowi kamizelkę. 

Fundacja rozpoczęła w poniedziałek, 11 kwietnia, zbiórkę pieniędzy na kamizelkę dla Siergieja - męża Natalii, ojca Zlaty.  

Pomoc Ukrainie. Mama Zlaty jest wzruszona hojnością Polaków

- Już możemy to głośno powiedzieć! Kupiliśmy kamizelkę - poinformowała w czwartek Hałatyn-Burda. - Dzięki ofiarności ludzi zebraliśmy ponad 6 tys. złotych, co pozwoliło na ten zakup. Kamizelka została zapakowana i wysłana do krewnych Siergieja. Wiemy już, że przesyłka wyjechała z Polski. Gdy tylko dotrze pod wskazany adres, krewni dostarczą ją do Donbasu, do Siergieja. 

Hałatyn-Burda podkreśla, że mama Zlaty jest wzruszona hojnością Polaków. - Wie, że zrobiła, co mogła. Ale samej by jej się to nie udało. To krzepiące dla niej, że ludzie chcieli pomóc.

Gdy Zlata razem z mamą musiała uciekać z domu, z Ukrainy, przed wojną, nie miała jeszcze siedmiu lat. Swoje urodziny świętowała już w Łodzi. Były tort i sporo zdjęć (jedno załączamy, przedstawiciele Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata", którzy udostępnili fotografię, zasłonili twarz dziewczynki, aby chronić jej prywatność). Zlata jest radosna, gotowa do zabawy i bardzo kontaktowa. Świetnie zaaklimatyzowała się w szkole. 

Natalia i Zlata są podopiecznymi Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata" i Stowarzyszenia "Społecznie Zaangażowani". Doświadczyły już w Polsce ogromu wsparcia ze strony wielu ludzi dobrej woli. 

Fundacja "W Człowieku Widzieć Brata" ma pod opieką 25 rodzin, które potrzebują wiele pomocy - w zdobyciu pracy, opłaceniu mieszkania albo kupnie podstawowych rzeczy do przeżycia. Osoby, które chcą pomóc, mogą przekazywać pieniądze na subkonto fundacji 80 1050 1461 1000 0090 8156 0048. Kontakt: Oksana Hałatyn-Burda 669 322 406

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem