Mamy technikum hodowli koni. I problem: jak delikatnie powiedzieć dziecku, że jest za grube. Bo jeździec nie może ważyć więcej niż 90 kg - mówi Marcin Józefaciuk ze szkoły w Łodzi. - Zaczynamy rozmawiać i okazuje się, że waga to jest kwestia drugorzędna. Że rozwiązywanie problemów trzeba zacząć od emocji.

Agnieszka Urazińska: Macie w szkole trampoliny. Super. 

Marcin Józefaciuk, zastępca dyrektora Zespołu Szkół Rzemiosła im. J. Kilińskiego w Łodzi, nauczyciel kilku przedmiotów, w tym angielskiego, fizyki i WF-u: Mamy, i to imponującą. Tyle że boimy się chodzić z uczniami na trampoliny. 

Dlaczego?

- Kondycja młodzieży jest fatalna. To, co stało się z nimi w czasie pandemii, to jakiś dramat. Stracili sprawność, przyzwyczaili się do baraku ruchu. A do tego dochodzi fatalna dieta. Wszystko to sprawiło, że mają wiotkie mięśnie, słabe kości i absolutny brak kondycji. Już nieduży wysiłek powoduje zadyszkę. Nawet wiszenie na trzepaku czy drabince to jest dla wielu moich uczniów nie lada wyzwaniem.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Jarosław Kurski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Na dywanik rodziców, a dziecko powinno dostać opiekę dietetyka w szkole. I to już od podstawówki. Bo samo sobie tych chipsów i słodyczy nie daje. I pediatra też powinien zwracać uwagę i diagnozować choroby u dziecka.
    Swoją drogą ciekawy nauczyciel.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Jak dziecko jest za grube to jest za grube. Po co ta dziwna delikatność. Jak jest głuche, to jest głuche - na Akademię Muzyczną nie pójdzie. To grube może wszak schudnąć.
    @roztr
    Obejrzyj Full Metal Jacket. To taki skrajny i przerysowany przykład, ale może coś da myślenia.

    PS. Oraz nie, to nie jest film o tym, kak to wojenka jest fajna.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Ciałopozytywność, ich sprawa jak wyglądają.
    Nie wiecie o co chodzi? Zapraszam na Wysokie Obcasy. Tam już wam wyjaśnią.
    @(?'?-'?)?
    Otyłość to otyłość a ciałopozytywność jej nie usprawiedliwia. Ciałopozytywność to danie sobie luzu jeśli chodzi o wygląd,nieocenianie siebie i innych zbyt surowo,nawet jeśli jest kilka (podkreślam: kilka) kilogramów za dużo. To także nieuganianie się za wymyślonymi standardami piękna lub niewymyślanie nieosiągalnych standardów...Nie jest to niestety temat prosty a takie tematy są podatne na skrzywianie ich w internecie-w końcu po co pisać rozsądnie czy powściągliwie jak można komuś dokopać? Tak jedziesz często człowieku na te WO,przestań je wspierać finansowo to chyba najlepsza opcja skoro Ci się nie podobają...
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    "..jak delikatnie powiedzieć dziecku, że jest za grube" ..nie żryj tyle, bo jesteś grubasem! Nie ma za co.
    @KR_LDZ
    I od razu podać sznurówki albo żyletkę. Co się Pan będzie rozdrabniał.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @KR_LDZ
    Słowo delikatnie znaczy coś innego niż Ci sie wydaje;) I to jest delikatny sposób na powiedzenie Tobie,że jednak nie powinieś sie odzywać jak nic nie wiesz;)
    już oceniałe(a)ś
    2
    0