W teorii powinny chronić pasażerów MPK Łódź przed niekorzystną pogodą. Są jednak takie wiaty przystankowe w Łodzi, z których od lat żaden pasażer nie skorzystał. Też taki kojarzycie? Wysyłajcie lokalizacje, a my przekażemy je urzędnikom.

Na jednym ze spacerów inwestycyjnych, które latem ubiegłego roku organizował Urząd Miasta Łodzi, mieszkanka okolic ul. 6 Sierpnia przedstawiła urzędnikom ważny problem. Zwróciła uwagę na potrzebę instalacji wiat zarówno na ul. Żeligowskiego, jak i na ul. Struga.

– À propos przystanków. Uważam, że przystanek powinien być przystankiem, a nie tylko ławką, Żeby można było schronić się przed deszczem czy słońcem –

sugerowała seniorka.

Obecny wtedy przedstawiciel Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi odpowiedział łodziance tak: – Nie można wiaty postawić wszędzie, bo nieraz chodniki są zbyt wąskie i wiata zablokowałaby możliwość swobodnego przejścia. Jeżeli fundusze na to pozwolą, to zamontowalibyśmy je na ul. Żeligowskiego w kierunku północnym. 

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Po co komu wiata, przecież komunikacja w Łodzi jeździ tak często, że nie zdążysz nawet usiąść.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Wjeżdżając na Pabianicką od strony Pl. Niepodległości jest piękna wiata z oświetleniem (chyba LED) na której od dawna nie zatrzymuje się nic? kiedyś kiedyś kiedyś przystanek dla linii 57? jakby wszystkie pozbierać nieużywane lub porozstawiane w bezsensownych miejscach to na pewno wyszło by tak, że jeszcze jest zapas? za dużo spółek nad tym czuwa czyli nikt nie czuwa, czuwaj ;) miasto Łódź być bogate, ważne, że pensja się zgadza a co się dzieje na mieście to uj?
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    "Kiedy wrócą tutaj linie 9 czy 13"

    czyli nie za tej ekipy.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    "Po niecałych 400 metrach dochodzę do przystanku Kilińskiego ? Broniewskiego. Tam co prawda żadnej wiaty nie ma, ale na peronie tramwajowym można znaleźć nowe kostki. To ślad po zdemontowanej wiacie, z której korzystali najczęściej pasażerowie zawieszonej linii 1".
    Gorzej, że na "tymczasowym" przystanku zastępczego autobusu Z1, zamienionego niedawno na 59, ani wiaty, ani ławki, ani nawet kosza na śmieci... A ta "tymczasowość" trwa już dwa lata i jeszcze długo potrwa. Tam akurat stoi zawsze mnóstwo pasażerów.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Na Chojnach Zatorzu wyremontowano jesienią po kawałku Strażacką i Kosynierów. Przygotowano teren i betonowe podjazdy na przystanki. Czy postawiono wiaty ? Nie- bo po co? Na osiedlu coraz więcej starszych osób, przychodnia rehabilitacji. Było już kilka projektów do BO z wiatami z zadaszeniem dla Zatorza z dużym poparciem mieszkańców. I co? I nic. Pewnie na propagandowych selfiakach przedstawicieli UMŁ zwykła wiata słabo by wyglądała. No jak filtruje powietrze-to co innego...
    już oceniałe(a)ś
    3
    0