Do meczu z Wigrami ŁKS przystępował z siedmioma tegorocznymi zwycięstwami i jedną przegraną. Trener Kazimierz Moskal nietypowo dla siebie zdecydował się na cztery aż zmiany w porównaniu z poprzednim meczem. Jedna była wymuszona, gdyż Lukas Bielak musiał pauzować z powodu żółtych kartek. W jedenastce zastąpił go Wojciech Łuczak, a kolejne trzy roszady miały wzmocnić drużynę. Na środek obrony wrócił Maksymilian Rozwandowicz, w pomocy Maciej Wolski zastąpił Patryka Bryłę, a napastnikiem był Rafał Kujawa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej