W Polsce jest wiele nowoczesnych stadionów, ale tylko jeden co dwa tygodnie wypełnia się praktycznie w 100 procentach. W soboty o godz. 19.10 przy al. Piłsudskiego w Łodzi rozpoczyna się zabawa, w której uczestniczą całe rodziny. Niemało jest takich, którzy przylatują do Polski z Anglii, Szkocji, a nawet z USA. Łączy ich jedno: są kibicami Widzewa, odradzającego się z upadku w 2015 r.

ZOBACZ TAKŻE: Widzew i firmę trzeba budować cegła po cegle [ROZMOWA]

Trzy lata temu klub, w którym wielkimi piłkarzami stali się Zbigniew Boniek, Włodzimierz Smolarek i Józef Młynarczyk, przestał istnieć.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej