Stojący na cokole Tadeusz Kościuszko spogląda w stronę ul. Piotrkowskiej. Ja rozglądam się dookoła i z utęsknieniem czekam na chwilę, kiedy przestrzeń placu Wolności przejdzie generalny remont i stanie się prawdziwą wizytówką Łodzi, a nie tylko wdzięcznym tematem na zdjęcie do widokówki. Taki plan jest od dawna, ale z ostatnich informacji wynika, że jego realizacja najpewniej odsunie się w czasie.

Budowlane przetargi to jednak nie moja działka, więc jak co tydzień skupię się na jedzeniu.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej