Rozmowa z Borysem Martelą, ekspertem ds. partycypacji *

Szymon Bujalski: Czy rady osiedla w Polsce są potrzebne?

Borys Martela: Mam wrażenie, że mamy do czynienia z niewykorzystanym potencjałem – i to bez względu na to, na które miasto się spojrzy. Organizacje pozarządowe czy różne instytucje zajmują się konkretnymi problemami, zagadnieniami. Jedni walczą o rozwój infrastruktury rowerowej, inni dokarmiają dzieci. Brakuje natomiast struktur, które pozwoliłby zająć się zróżnicowaną aktywnością na konkretnym terytorium.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej