Koronawirus. Do naszej podopiecznej przyjechała córka, stała na zewnątrz i nie wytrzymała emocjonalnie, pojawiły się łzy. Tłumaczyłam, że jak ona będzie płakała, to jej mama też potem będzie tęskniła, płakała, więc trzeba się uśmiechać.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Koronawirus w Polsce. Zapisz się na specjalny newsletter , w którym zawsze znajdziesz sprawdzone informacje

Aleksandra Pucułek: W domach pomocy społecznej zakażeń obawiano się najbardziej. Jak teraz u państwa wygląda codzienne życie?

Małgorzata Drozdowska-Cupriak, dyrektorka Domu Pomocy Społecznej "Dom Kombatanta" im. majora Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego "Nurta" w Łodzi: Jeszcze się nic nie zmieniło, w dalszym ciągu nie ma normalnych odwiedzin, nie ma wyjść poza DPS.

Chociaż elementy normalności się pojawiają. Mieszkańcy wychodzą już do ogrodu, powoli robimy dla naszych podopiecznych większe zakupy, bo wcześniej staraliśmy się ograniczyć do podstawowych potrzeb. We wtorek w ramach zajęć terapeutycznych zorganizowaliśmy małą uroczystość z potańcówką z okazji Dnia Matki. Mieszkańcy mogli pobyć ze sobą, porozmawiać.

Od poniedziałku zaczniemy zabierać naszych podopiecznych na wspólne posiłki na stołówce, bo wcześniej zostawali w pokojach.

Jak słyszę pytania: "kiedy będziemy mogli wyjść", to staram się tłumaczyć, że jeszcze trochę. Nie ukrywam, że mam obawy, żeby pozwolić wychodzić już naszym podopiecznym np. do sklepu.

Wielu seniorów podczas izolacji cierpiało najbardziej na samotność.

Smutek jest, ale nasi podopieczni rozumieją sytuację. Powoli odwiedzają ich też rodziny, oczywiście z zachowaniem dystansu społecznego. Nasi pensjonariusze siedzą w altance, na dworze, a rodziny stoją za ogrodzeniem i rozmawiają. Lepsze jest to, niż w ogóle się nie zobaczyć. Zwłaszcza że są rodziny, które bardzo tęsknią i chcą się przekonać, czy na pewno jest wszystko dobrze.

Przed takimi odwiedzinami zaznaczam tylko, że nie wolno płakać. Do jednej podopiecznej przyjechała córka, stała na zewnątrz i nie wytrzymała emocjonalnie, pojawiły się łzy. Tłumaczyłam, że jak ona będzie płakała, to jej mama też potem będzie tęskniła, płakała, więc trzeba się uśmiechać, chociaż czasem jest ciężko.

Fundacja Gajusz postanowiła też zorganizować Dzień Babci i Dziadka. Poproszono o drobne upominki, gesty, by pokazać, że świat o seniorach nie zapomniał. 

Przyjechała do nas delegacja, nie wchodziła, ale zostawiła upominki dla pensjonariuszy. Dzieci z rodzinnego domu dziecka przysłały np. własnoręcznie zrobione wazony z kwiatkami wykonanymi z papieru, ozdoby wykonane z masy solnej, przepięknie udekorowane kartki z życzeniami, a także wazoniki z bukiecikami kolorowych sztucznych kwiatów. Na pewno poświęcili na to dużo czasu. Mieszkańcy dostali też od darczyńców domowe ciasta, babeczki.

W tej całej złej sytuacji to jest budujące, że troszczymy się o siebie.

Czy teraz potrzeba czegoś mieszkańcom?

Tylko wyjść na zewnątrz i zobaczyć się z rodzinami. Chcą normalności. No i starsze osoby lubią słodycze, więc tego jest zawsze brak. Na czekoladę, ciasta chętni są zawsze.

____________________________

AKCJA NADZIEJA

Pisarki i pisarze niosą pomoc w czasach pandemii

„Nadzieja” to akcja charytatywna z udziałem polskich pisarek i pisarzy, reporterek i reporterów, poetek i poetów, w ramach której ukaże się książka. Cały dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na wsparcie ośrodków pomocy dla seniorów – podczas pandemii i po jej zakończeniu

 „Nadzieję” napisali:  

Olga Tokarczuk, Hanna Krall, Wiesław Myśliwski, Ewa Lipska, Urszula Kozioł, Andrzej Stasiuk, Mariusz Szczygieł, Magdalena Grzebałkowska, Joanna Bator i Przemysław Truściński Trust, Jacek Dehnel, Wojciech Chmielarz, Małgorzata Rejmer, Sylwia Chutnik, Grażyna Plebanek, Ignacy Karpowicz, Mikołaj Grynberg, Łukasz Orbitowski, Ziemowit Szczerek, Magdalena Parys, Dominika Słowik, Katarzyna Boni, Jerzy Sosnowski, Julia Fiedorczuk, Filip Springer, Małgorzata Lebda, Krzysztof Varga, Natalia Fiedorczuk-Cieślak, Joanna Gierak-Onoszko, Paweł Piotr Reszka, Jarosław Mikołajewski, Aleksandra Zielińska, Waldemar Bawołek, Ilona Wiśniewska, Grzegorz Uzdański, Paweł Sajewicz, Agata Romaniuk, Jacek Napiórkowski, Grzegorz Bogdał, Andrzej Muszyński, Juliusz Strachota, Adam Wajrak.

Pierwszy nakład książki zgodziły się wydrukować za darmo drukarnie Abedik SA, Perfect SA oraz POZKAL Sp. z o.o. Papier w specjalnej cenie zaoferował producent papieru Arctic Paper Polska Sp. z o.o.

Partnerami akcji są rzecznik praw obywatelskich, Fundacja Agory oraz Empik.

Książka cegiełka ukaże się 8 lipca, ale już teraz można ją zamawiać w przedsprzedaży. Pomoc trafi do mieszkańców i pacjentów ośrodków pomocy społecznej i hospicjów prowadzonych przez organizacje społeczne, dziś często pozbawionych wystarczającego wsparcia ze strony państwa, borykających się z brakiem personelu, sprzętu, maseczek czy kombinezonów.

Książkę można kupić tutaj:

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
NIE MAJĄ POJĘCIA ,,KIM JEST CZŁOWIEK,ta nieznajomość natury ludzkiej jest przyczyną tej potworowatości w tym kraju ,,,zamknięte umysły,,skazują nas ,,,w niebyt,,stygmatyzują,,wykluczają ,,,
już oceniałe(a)ś
0
0
"Przed takimi odwiedzinami zaznaczam tylko, że nie wolno płakać. Do jednej podopiecznej przyjechała córka, stała na zewnątrz i nie wytrzymała " a kto dał Pani prawo pouczać ludzi jakie emocje maja przeżywać i tłumić w sobie?! po co komu takie sztuczne i nieprawdziwe spotkanie? zęby bolą, jak prości bywają ludzie na stanowiskach.
już oceniałe(a)ś
2
3