Najlepszą wódkę robiono w Łodzi. Jak cherry, to na najprawdziwszych wiśniach. Nie jak teraz - wszystko z chemii. PRL to najlepsze lata łódzkiego monopolu wódczanego.
Do 10 lat więzienia grozi 29-latkowi, który we wtorek pobił w sklepie ochroniarza i próbował ukraść butelkę wódki.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.