112. rocznica wybuchu Powstania Łódzkiego, które było częścią Rewolucji 1905 roku. Na ulice Łodzi wyszło w tym okresie nawet 100 tys. robotników. Walczyli o poprawę warunków pracy. Mieli również postulaty niepodległościowe. Na barykadach zginęło wówczas ok. 1200 osób. Pogrzeby zamieniały się w demonstracje polityczne. Organizatorem sobotniego pochodu upamiętniającego walkę pracowników fabryk była "Krytyka Polityczna". Wzięło w nich udział około 300 łodzian, którzy idąc Piotrkowską skandowali m.in. "Niech żyje Łódź robotnicza", "Niech żyje rewolucja", "Precz z fabrykantani" i "Precz z wyzyskiem". Oprawę artystyczną przygotowały Teatr CHOREA, Krakowski Chór Rewolucyjny i Warszawski Chór Rewolucyjny "Warszawianka". Inscenizacje teatralne na trasie marszu poświęcone były losom robotnic. - Jestem łodzianinem, musiałem więc tu być. Identyfikuje się z rewolucją. Ale to zapomniana rocznica. Przed chwilą jakiś młody człowiek zapytał mnie przeciwko czemu ten protest - mówi pan Jacek.
Wszystkie komentarze