Tamtą zimę dobrze pamiętają politycy, a zwłaszcza Dariusz Joński. To tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich - Joński walczył z Hanną Zdanowską - spadł największy śnieg. A to właśnie Joński jako wiceprezydent odpowiadał wtedy za drogi w mieście. Łodzianie mu tego nie zapomnieli i wybory wygrała w cuglach Zdanowska.
Wszystkie komentarze
W sumie to samo dzieje się przy każdych opadach śniegu w 2011, 2012,2013,2014,2015,2016 i 2017.
Niestety u nas pomimo prognoz i padającego już śniegu, drogowcy wysyłają pługi dopiero jak śnieg przestaje padać. Czyli pługi jadą postać w korkach bo na drodze jest śnieg i nie można jechać.
O nie. Ja widziałam już jeden pług na ulicy, chociaż śniegu nie ma. Drogowcy zaskoczyli zimę w tym roku.
fakt, w ubiegłym tygodniu widziałem jak "nasalali" Kusocińskiego. Chociaż żadna prognoza nie mówiła o przymrozkach czy gołoledzi.
No ale fakt, po 2010r jest już tylko lepiej.
"Niestety u nas pomimo prognoz i padającego już śniegu, drogowcy wysyłają pługi dopiero jak śnieg przestaje padać."
Bo tak wygląda ta praca.
Przed opadami sypie się drogi chemią, a odsnieża dopiero po zakończeniu opadów.
Żeby się wypowiadać w temacie należałoby mieć minimum wiedzy, o lepetit...
Z tym że jak przestaje padać to wysyłanie jest bez sensu. Śnieg jest już ubity i jest jeden wielki korek.
A nasalanie ma sens jeśli ma być mróz a nie temperatura na plusie.
No to ustalmy jedno:
Rozumiem, że w środku zimy spodziewasz się, że służby oczyszczą jezdnie do asfaltu?
To byłoby coś!
Mógłbyś podać JEDEN przykład kraju, gdzie osiąga się taki stan?...
Nie spodziewam się cudów, w opady śniegu jezdni w klasie autostrady "czarna mokra". Raczej tego że przed szczytem komunikacyjnym oczyszczą ile się da. Tylko tyle.
Bo do tej pory śnieg spadł, leżał, leżał, kierowcy stali i stali, pługi stały, tramwaje stały, autobusy stały. i realnie w kilka godzin po końcu opadów pługi ruszyły.
Jeśli w godzinach szczytu pada śnieg to tworzą się korki. Pługi nie mają miejsca na pracę. Dopiero "w kilka godzin po końcu opadów pługi ruszają".
Odpowiedziałeś sobie...
"Nie spodziewam się cudów, w opady śniegu jezdni w klasie autostrady "czarna mokra". Raczej tego że przed szczytem komunikacyjnym oczyszczą ile się da. Tylko tyle. "
No to zaplanuj jeszcze minutowy rozkład opadów śniegu.
A potem go egzekwuj...
opady śniegu można przewidzieć, można też przewidzieć ich intensywność i długość.
A korki nie są dlatego że pada śnieg, ale dlatego że nikt tego śniegu nie sprząta.
Poza tym, słuchaj. nie ma co dyskutować czy fajniejsza jest zima czy lato. Spadnie pierwszy porządny śnieg, i o ile nie będzie to sobota, niedziela albo noc to miasto stanie.
Jeśli śnieg spadnie w dzień powiedzmy o 15.00 i będzie padał do 17.00 to pługi zamiast o 15.30 to ruszą o 18.00 .
No ale co tam. Ja na szczęście nie muszę jeździć po mieście samochodem. Mogę sobie siedzieć, pić kawę i obserwować stojące samochody, autobusy i tramwaje.
Nie prowadźmy dalej tej dyskusji bez sensu. Ty masz rację że jak pada to musi być ślisko i będą korki a ja że jak pada to powinni odśnieżać.
Pozdrawiam.