W łódzkiej restauracji goście dostają na pamiątkę figurkę "Żydka z pieniążkiem". Jest też instalacja do zrobienia sobie zdjęcia w przebraniu chasyda. Żyd z Łodzi twierdzi, że to antysemityzm.
Idea, żeby zabrać słowo, które jest pejoratywne i nas określa, być może wynika z próby sprawienia, aby wszyscy zaczęli nas kochać. Tymczasem w głębi tradycji żydowskiej nie ma pragnienia, aby wszyscy nas kochali. Rozmowa z Dawidem Szychowskim, rabinem gminy żydowskiej w Łodzi.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.