- Gdy tylko mogę, wybieram w sklepach kasy samoobsługowe, ale ostatnio naszła mnie refleksja, że mogę w ten sposób działać na niekorzyść kasjerów - zastanawia się Agnieszka Więcławska, pracownica dużej korporacji z Łodzi. - W końcu niejako pracuję za nich.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.