- Ostatnie miesiące to koszmar - mówią lokatorzy kamienicy przy ul. 6 Sierpnia w Łodzi. Po katastrofie budowlanej ich dom zostanie wyłączony z użytkowania.
- Ucieszyliśmy się z mężem z przydziału tego mieszkania, w remont włożyliśmy oszczędności życia - mówi Grażyna Iwańska z kamienicy przy Piotrkowskiej w Łodzi. Teraz ma problem.
Budynek stał niezabezpieczony około roku. - Jestem przerażona przyzwoleniem na dewastację w Łodzi - mówi radna Izabela Kaczmarska.
- Od kiedy zamontowali tę bramę, bez klucza się tutaj nie dostaniesz. Najbardziej się boję, że umrę, bo nikt nie przyjdzie mi z pomocą. Nawet pogotowie nie może teraz tu wejść - opowiada Paweł Granas, mieszkaniec kamienicy w Łodzi.
Państwo Łukasikowie czekają na lokal od miasta już osiem lat. Na razie żyją w zagrzybionym i zatęchłym mieszkaniu. Wkrótce jednak może się to zmienić.
- Wyszłam z bezdomności, w przydzielonym mieszkaniu urządziłam łazienkę i toaletę, a nie mogę się doczekać naprawy dachu - mówi Anna Kwiecińska, lokatorka kamienicy przy ul. Berlińskiego 6. - Jeden pokój został wyłączony z użytkowania.
O legalizację wodomierzy walczyli m.in. mieszkańcy Olechowa i Janowa, którzy protestowali podczas obrad sesji rady miejskiej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.