- Jeżeli jeździliśmy do Szczytna w ramach odbywania służby, to dlaczego nam nie zapłacono? - pytają łódzcy policjanci, którzy walczą o uwzględnienie im nadgodzin sprzed lat.
W mieszkaniu i w samochodach podejrzanego o paserstwo były m.in. narzędzia, elektronarzędzia, kolumny od głośników (wysokiej jakości), kurtka skórzana marki Philipp Plein czy kolekcja monet.
Na na razie komendą wojewódzką będzie kierował insp. Tomasz Olczyk, policjant od początku służby związany z Łodzią i województwem łódzkim.
Potrącony policjant z 9-letnim stażem walczy o życie i powrót do zdrowia. Ma żonę i dwuletniego syna. Podejrzanemu prokuratura zarzuciła m.in. usiłowanie zabójstwa.
Sprzątanie polskiej stajni Augiasza nie wygląda i nie będzie wyglądało dobrze. Żeby to porównać do policyjnej roboty: użycie środka przymusu bezpośredniego prawie nigdy nie wygląda dobrze.
W najbliższych dniach można się spodziewać zmiany komendanta miejskiego policji w Piotrkowie Trybunalskim. Może to pociągnąć przetasowania personalne w garnizonie łódzkim.
To tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w tunelu trasy W-Z w Łodzi.
W miejscowości Eufeminów pod Brzezinami w Łódzkiem doszło do strzelaniny. Nie żyje 43-letni mężczyzna.
Sąsiedzi zawiadomili policję, że z jednego z mieszkań wydobywa się niepokojąca woń, a z mieszkającą tam kobietą nie ma kontaktu. O zabójstwo podejrzewany jest jej partner.
Do naruszenia porządku publicznego doszło m.in. przy ul. Malczewskiego, z dala od stadionu ŁKS, ale policja łączy to z pseudokibicami. Ranny 20-latek powiedział jednak, że nie czuje się pokrzywdzony.
W mieszkaniu policjanci odnaleźli ciało 41-latki z podciętą szyją. Sprawca uciekł. Wystawiono za nim czerwoną notę Interpolu.
Za zabójstwo kobiecie grozi dożywotnie więzienie. To kolejna sprawa rozwiązana po latach przez łódzkich policjantów z "archiwum X".
Nie żyje 70-letnia kobieta. Miała rany głowy i szyi. Podejrzewany w tej sprawie ma stanąć przed prokuratorem w niedzielę, 3 grudnia.
Sygnał dotyczył zamarzniętego stawu Malinka w Zgierzu. Poszukiwania były prowadzne przez trzy godziny.
Do śmiertelnego wypadku drogowego doszło w Pabianicach. Osobowe bmw uderzyło w słup energetyczny. Jego kierowcy nie udało się uratować.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.