- Mam odwagę powiedzieć, że likwidacji kopalń nie będzie - stwierdził podczas debaty "ekopatrioci" Włodzimierz Tomaszewski, kandydat PiS w październikowych wyborach do parlamentu. Zupełnie inne deklaracje padły z ust opozycji.
Dobiega końca szczyt ONZ w Nowym Jorku. Protesty na całym świecie jednak nie ustępują. W piątek na ulice wyjdą miliony ludzi, którzy sprzeciwią się dalszemu niszczeniu środowiska. Do strajku przyłącza się także Łódź.
Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi złożyła w Sądzie Okręgowym w Łodzi pozew przeciwko właścicielowi Elektrowni Bełchatów. Jako powód wskazuje przyczynianie się do kryzysu klimatycznego.
Nasilająca się katastrofa klimatyczna sprawia, że coraz więcej osób odczuwa lęk przed przyszłością. Niektórzy wpadają nawet w depresję. Dla wszystkich, którzy nie chcą dźwigać tego ciężaru w pojedynkę, utworzono grupę wsparcia. Pierwsze spotkanie w czwartek, 26 września.
Spotkania z lokalnymi aktywistami, warsztaty z zero waste, wegetariańska kuchnia z aktorką Moniką Mrozowską, a nawet teatrzyk, który ma nauczyć dzieci szanować wodę - proekologicznych wydarzeń w najbliższy weekend będzie naprawdę dużo.
Ponad pół tysiąca młodych ludzi przeszło Piotrkowską w proteście przeciwko bierności polityków wobec zmian klimatu. Podobny strajk zorganizowano w 65 miastach w Polsce. I ponad 3,5 tys. na całym świecie.
- Rządzący muszą wiedzieć, że społeczeństwo nie zgadza się, by nasz świat zginął przez ich ignorancję - przekonują organizatorzy młodzieżowego strajku klimatycznego. Dlatego w piątek w ponad 3 tys. miejsc na świecie zaplanowano wielki protest. Ten w Łodzi rozpocznie się o godz. 9 na placu Wolności.
- Dołuje mnie, jak zniszczyliśmy planetę i ile czasu zajmie jej oczyszczenie. Mam wyrzuty sumienia wobec ludzi, którzy już dziś przez to cierpią biedę, głód. Mam wyrzuty sumienia wobec każdej istoty, która traci życie przez ten cały syf - mówi Jakub Kobyliński. Podobne myśli ma coraz więcej osób. I coraz częściej kończy z depresją klimatyczną.
- Gdy jechałam do Łodzi BlaBlaCarem, padło pytanie o Puszczę Białowieską. Zaczęłam mówić więc i o puszczy, i o Karpatach, i o Mierzei Wiślanej, na rzecz której działam. W pewnym momencie kierowca podgłośnił radio, bo nie chciał mnie dalej słuchać. Bardzo chętnie rozmawiał za to o tym, że wymienia samochód i będzie miał w nim różne bajery oraz napęd na cztery koła - mówi Joanna Brzezińska, psycholożka zajmująca się depresją klimatyczną.
Właściciele Synergii zaproponowali miastu i mieszkańcom żyjącym obok ich nieruchomości połączenie sił. Chcą utworzyć zielony pasaż, którego sercem stanie się 100-letnie drzewo uznane za pomnik przyrody.
Watch Docs, jeden z największych festiwali filmowych poświęconych prawom człowieka, zawitał do Łodzi w swej objazdowej odsłonie. Najważniejszym tematem tegorocznej edycji była ekologia.
Na początku 3-hektarowa plantacja wywołała lokalną sensację. Żartów było co niemiara. Ludzie fotografowali się na tle pola. Przyjechało sześciu policjantów. I to w lipcu, kiedy konopie kwitły i były najpiękniejsze.
Kolejne miejskie obiekty wprowadzają w życie tzw. zieloną rewolucję. W Atlas Arenie nie będzie już plastikowych butelek, a do podlewania murawy na stadionie ŁKS-u wykorzystywana jest deszczówka.
Rajskie Jadło i Raan Raan zachęcają łodzian do dbania o środowisko. Każdy, kto przyjdzie z własnym kubkiem, skorzysta ze sporej zniżki na kawę.
- Będziemy czipować, rejestrować wszystkie psy i chodzić po domach, żeby sprawdzać, czy właściciele wywiązują się ze swojego obowiązku - zapowiada burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego. - Wtedy żaden właściciel nie ośmieli się truć i porzucać własnych zwierząt.
Postanowili być eko i nieźle im to wychodzi. - Nie bójmy się mówić głośno: w Aleksandrowie ogłaszamy ekorewolucję! - cieszy się burmistrz.
Likwidują kopciuchy, sadzą tlenowe drzewa i rośliny, które lubią pszczoły, rozdają hotele dla dzikich zapylaczy. A teraz do akcji włączyły się ekoseniorki.
W okolicy Łodzi jest już sucho jak w Egipcie, a w połowie Polski niewiele lepiej, ale wody wciąż nie szanujemy. Przez postawę "stać mnie, to leję" wpędzamy się w kłopoty.
- Skala nasadzeń jest naprawdę zdumiewająca - przekonują miejscy urzędnicy. Problem w tym, że setki nowych drzewek zamiast rosnąć, umierają. A winę za to ponosi nie tylko susza.
Hanna Zdanowska złożyła najważniejszą obietnicę, jaką mógł złożyć polityk w dzisiejszych czasach. Jeśli za słowami nie pójdą czyny, będzie to najgorsza rzecz w historii jej rządów.
- Głupota też jest darem Bożym, ale nie można jej nadużywać - mówi na ich widok podirytowany mężczyzna. Młodzi siedzą na Piotrkowskiej codziennie. Zamierzają protestować do końca lipca. A może i do końca wakacji.
Zrzeszająca największe miasta w kraju Unia Metropolii Polskich przygotuje "EKOstrategię". Znajdzie się w niej baza dobrych praktyk i proekologicznych rozwiązań, które będą mogły stosować wszystkie gminy w Polsce. A także propozycje zmian w ustawach.
- To skandal - mówi autor nagrania, na którym widać ciecz spływającą do wąwozu. Przedstawiciele fabryki twierdzą, że to czysta woda. Sprawę zbada Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi.
627 - dokładnie tyle wniosków złożyli do poniedziałku mieszkańcy Łodzi, którzy chcą skorzystać z rządowego programu "Czyste powietrze". Można się spodziewać, że w najbliższym czasie w jego realizację włączy się także magistrat.
Władze Łodzi chciały wstrzymać koszenie traw na terenie miasta. Nie udało się, bo choć pogoda jest fatalna, firmy trawę i tak tną, gdyż tak mają skonstruowane umowy. A łodzianie się wściekają...
Woda z kranu, a nie z butelki, tablety zamiast stert papieru, 20 ha miejskich łąk, worki nawadniające drzewa, kosze do selektywnej zbiórki odpadów na Piotrkowskiej, 2,5 tys. nowych nasadzeń - tak magistrat stara się przestawić na zielone, bardziej ekologiczne tory.
Co tak naprawdę wydobywa się z komina, na którym aktywiści Greenpeace wyświetlili twarz Morawieckiego z napisem "Wstyd"? Ile zanieczyszczeń faktycznie emituje do atmosfery elektrownia w Bełchatowie, zwana "największym niszczycielem klimatu w Polsce"? Ile węgla zużywa dziennie?
- Zasadzimy 500 milionów drzew - obiecał w ubiegły weekend, na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach, Mateusz Morawiecki.
- Wdrażanie szerokiego programu proekologicznego w mieście rozpocznie się od ulicy Piotrkowskiej - zapowiedziała Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - Piotrkowska ma być wizytówką ekologicznej przemiany miasta.
Zieloni zaapelowali do władz miasta o uproszczenie zasad dotyczących sadzenia drzew przez samych łodzian. I proponują jesienną akcję nasadzeń. Spytaliśmy prezydent Łodzi, co sądzi o ich pomyśle.
728 osób podpisało się pod wnioskiem o przeprowadzenie panelu obywatelskiego w Łodzi. W jego trakcie mieszkańcy mieliby ustalić, jak miasto powinno przygotować się do zmian klimatu i im zapobiegać.
Oxytree wytwarza dziesięć razy więcej tlenu niż inne drzewa i może rosnąć dwa metry rocznie. Pierwsze osiem sztuk już jest w łódzkiej Manufakturze. Czy to sposób na walkę ze smogiem?
Artur Dunin, poseł PO, zorganizował zbiórkę podpisów pod petycją do premiera Morawieckiego. Dotyczy składowiska niebezpiecznych odpadów pod Łodzią. - Oczekujemy podjęcia natychmiastowych działań - czytamy w piśmie.
Zaczynamy się przyglądać młodym - dla których bycie eko jest czymś oczywistym - i brać z nich przykład.
Podczas sesji łódzkiej rady miejskiej radna Antonina Majchrzak poprosiła o zgaszenie światła, bo jest widno. A radny Krzysztof Makowski dopytywał o wodę, która została w karafkach. To symbolicznie pokazuje, jak ważne staje się myślenie o ekologii.
Chcemy zostać architektem, inżynierem, lekarzem. Ale nasze marzenia mogą się nie spełnić. Nasz świat zmierza w bardzo złą stronę.
- W ciągu dziesięciu lat Łódź stanie się miastem wolnym od smogu z węglowych pieców, plastiku, z 50 tysiącami posadzonych drzew - mówi prezydent Hanna Zdanowska. To najważniejsza deklaracja, jaką usłyszałam ostatnio z ust polityków. Pytanie: kto dołączy do tej rewolucji?
Dłużej nie możemy zamykać oczu. Już nie wolno nam myśleć, że to sprawa przyszłości, że o ekologię niech się martwią nasze dzieci i wnuki. Bo my już teraz, już dziś, giniemy.
W Skierniewicach nie działa basen ani fontanna. Ogródki działkowe wysychają. Władze miasta apelują do ludzi, żeby nie marnowali wody. Niestety, przeważnie nieskutecznie.
- Nie epatujemy katastrofą, słowa klucze to wyobraźnia, feminizm, troska, wspólnota - rozmowa z Joanną Sokołowską, kuratorką wystawy "Zjednoczona Pangea", która w piątek (22 marca) otwiera się w Muzeum Sztuki w Łodzi.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.