Aż 20 proc. badanych szkół nie ma żadnego pedagoga, w 30 proc. nie ma pedagoga specjalnego, w 65 proc. nie ma terapeuty pedagogicznego. A jeśli nawet gdzieś są - to zatrudnieni na cząstkę etatu. Jak tu dbać o zdrowie psychiczne uczniów?
- Najgorszy okres, jeśli chodzi o samobójstwa dzieci i młodzieży, to jesień i czas tuż przed wakacjami, w czasie egzaminów i wystawiania ocen - mówi Joanna Paduszyńska z fundacji Słonie na Balkonie, która zajmuje się pomocą dzieciom po traumie i w kryzysie psychicznym.
Przez lata wkłada maskę i nikt się nie orientuje, że ma problem. Aż któregoś dnia nie może wstać z łóżka. Nerwica jest dużo bardziej powszechna niż depresja.
Widzimy porządnych rodziców, którzy kochają te swoje dzieci całym sercem. Przegapili moment, w którym sami przestali radzić sobie z emocjami. Tak rodzi się dziedziczona przemoc.
Młodzi dorośli kreślą w głowach czarne scenariusze. Czy po studiach dostanę pracę? Czy ciągle wtedy będzie kryzys? A może w ogóle świat przestanie istnieć?
Urodziłam się w Światowy Dzień Walki z Depresją. Przez wiele lat byłam pewna, że to bardzo odległy problem, który nigdy nie będzie mnie dotyczył. Stało się inaczej.
Szkoły zawodowe były postrzegane jako "te gorsze", ale to się zmienia. "Fryzjerstwo kojarzy się dziś z barberem, u którego trzeba wydać spore pieniądze. Dziewczyny, które uczą u nas zawodu, mają własne świetnie prosperujące salony. Wyciągają także rękę do uczennic z biedniejszych rodzin".
- Rodzina pytała nie o to, jak się czuję, ale jak sobie radzę. Nie umiałem powiedzieć, że cierpię. O rozterkach rozmawiałem tylko z żoną - przyznaje Jan, 85-letni wdowiec. Choć seniorów, którzy stracili żony, jest mniej niż owdowiałych kobiet, to im trudniej poradzić sobie ze stratą.
Młody mężczyzna chce się zarejestrować do poradni. Mówi, że dostał zaświadczenie od psychiatry, aby natychmiast rozpocząć leczenie. - Bardzo mi przykro. Ale my naprawdę nie mamy już miejsc na NFZ. Trzeba prywatnie - słyszy.
"Boję się, że ktoś wyśmieje mój wygląd", "Nie umiem tańczyć, a nie chcę znaleźć się na Tik-Toku i stać się pośmiewiskiem" - to tylko część komentarzy maturzystów, którzy zrezygnowali z tegorocznej studniówki.
Przybywa w Łodzi biednych. - Bardzo często ci ludzie, do których wynosimy co niedzielę posiłek, mówią, że dużo ważniejsze od talerza zupy jest to, że ktoś na nich czeka - mówią w Caritasie. - Tu chodzi po prostu o godność.
- Pacjentów zaczęły przerastać sprawy, z którymi nie mieli wcześniej problemów. Chodzi o wychowanie dzieci i ich szkolne problemy, pracę, związki. To efekt przewlekłego stresu - mówi psycholożka.
- Na pewno dzieci nie wyleczymy, ale istnieje szansa, że choć na chwilę przywołamy uśmiech albo damy bodziec do działania - mówi Magdalena Strzop z grupy "Zszywanka".
Gardło zupełnie mi się zacisnęło, wydawało mi się, że nie mogę oddychać. Zrobiło mi się czarno przed oczami, a dłonie i stopy miałam odrętwiałe. Prowadziłam wtedy samochód, a z tyłu było moje czteromiesięczne dziecko.
Ministerstwo Edukacji Narodowej obiecuje większą liczbę specjalistów w szkołach. - Ilu psychologów zdecyduje się pracować w szkole, szczególnie przy obecnej sytuacji w polskiej oświacie? - pytają dyrektorzy placówek.
Pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie odciskają ślad na zdrowiu psychicznym Polaków. W Łodzi osoby potrzebujące pomocy będą mogły skorzystać ze wsparcia interwentek kryzysowych na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego.
Psychiatra o zdrowiu psychicznym w kryzysie: - Reakcje z początku pandemii i początku wojny są analogiczne. Wtedy kupowaliśmy cukier, mąkę i sosy, a nawet papier toaletowy. Teraz zabrakło benzyny i gotówki w bankomatach.
Te święta nie będą radosne. - Widziałem kiedyś mema. Nad płomieniem stała probówka. Płomień to był strach, ciecz w probówce to ignorancja. Ciecz się skraplała - to był hejt i nienawiść. Dobrze to odzwierciedla, co z ludźmi zrobiła pandemia - mówi psychiatra.
Fundacja Słonie na Balkonie z Łodzi otrzymała darowiznę w wysokości 100 tys. zł. Pieniądze, które zapewnią dzieciom cierpiącym ze względu na zdrowie psychiczne dodatkową pomoc psychologiczną, przekazała tenisistka Iga Świątek.
- Psychiatria dziecięca jest w zapaści - alarmują przedstawiciele Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce. - Co miesiąc aż 70 dzieci próbuje popełnić samobójstwo. W 2020 roku aż 107 najmłodszych odebrało sobie życie.
Marcin ma schizofrenię, a ostatnio - myśli samobójcze. Do szpitala psychiatrycznego przywiozła go karetka. Gdy usłyszał, że będzie sam i nikt nie może go odwiedzać, odmówił przyjęcia. - Przez koronawirusa pacjentom jest jeszcze trudniej - mówi lekarz.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.